Abu 1


"Nocne leszcze na feeder
"
Leszcz to ryba słodkowodna z gatunku karpiowatych, można go złowić praktycznie wszędzie...
                                                                         kategoria Czytelnia


"Grube majowe żarcie"
Nadchodzi magiczny czas jakim jest otwarcie sezonu szczupakowego...
                                                                         kategoria Czytelnia

"Jesienna nostalgia"
Wrzesień minął w ekspresowym tempie... Nawet nie wiem kiedy.
                                                                              kategoria Czytelnia

"Sandacz 1 na 10"
Czas długich nocy czerwcowych nieubłaganie szybko mija.
                                                                      kategoria Czytelnia

"Ultra lekkie łowienie, ultra mocne emocje"
Nie potrafię Wam wyrazić jak mocno i intensywnie wciągnęło mnie ultra lekkie łowienie.
                                                                      kategoria Czytelnia

"moja Wisła"
Posłuchajcie sentymentalnej opowieści Kamila "Łysego Węża" Walickiego o Wiśle, o "Jego miejscu na ziemi"....
                        kategoria Telewizja WTV

Pogromcy kitów cz6 - Testy kołowrotków
W tym odcinku testowaliśmy parametr, którego wcześniej nikt nie sprawdzał...
                              kategoria Telewizja WTV

JC Muskrat Zonker
Łowienie ryb na muchę to jego największa życiowa pasja, od dziecka ściśle związany z wędkarstwem
                                 kategoria Telewizja WTV

Najnowsze w galerii

  • Bieszczennik 2017r
  • Autor: Piotr76
  • na zimowego szczupaka
  • Autor: Czapek
Nadszedł lipiec – czas wakacji. Więcej białych żagli niż wody. Dzieciarnia z wrzaskiem biegająca po piaszczystej plaży, obok „ starsza młodzież „ zaparkowała w krzakach i rozpracowują już drugą dzisiejszego dnia zgrzewkę piwa. Woda gorąca, niemal gęsta. W przybrzeżnych trzcinach leżą puste butelki, opakowania po papierosach i inne „ skarby „. A nad tym wszystkim latają komary wielkie jak jaskółki... Eeee, bajora to nie dla mnie.....

ysy2Wakacyjna Wisła tętni życiem, jednak dopiero o zmroku ujawnia swe tajemnice. Po zachodzie słońca oczkująca drobnica podchodzi pod brzegi, a za nią drapieżniki. W ostatnich barwach dnia, powierzchnię wody zmarszczy płetwa grzbietowa sandacza, tuż przy brzegu z impetem uderzy boleń, a w zupełnych ciemnościach przewali się sum.

Ale co ma zrobić wędkarz, który nie może nad wodą zostać do nocy? Czy skazany jest na łowienie płotek w brudnym bajorze? A może łapanie kiełbi i krąpi w rzece?

Ja wolne lipcowo – sierpniowe dni poświęcam na tropienie Bursztynowej Księżniczki – brzany.

WYBÓR MIEJSCA

Brzany żerują w rynnach z twardym dnem. Jeżeli znajdziemy takie miejsce o głębokości powyżej dwóch metrów, a na dnie będą leżały kamienie – to już połowa sukcesu. Nie przejmujmy się tym, że nurt w takich miejscach jest bardzo silny,bo na stojącej wodzie brzany raczej nie złapiemy.

Nasze zestawy zarzucić też możemy w pobliżu podmytych, gliniastych burt na zakrętach rzek. W takich miejscach na dnie kamieni nie będzie, jednak często trafimy na zatopione drzewa. Prosta zasada – to co na brzegu, to samo w wodzie.

Trzecią miejscówką są napływy główek. Jest to chyba najtrudniejsze z wymienionych łowisk. Nurt zdecydowanie przyspiesza, a dno usiane jest kamieniami, patykami i pozostałościami starej faszyny. Często jednak szczyty główek okupowane są przez innych wędkarzy, zarówno gruntowców jak i spiningistów. Ich uwaga skierowana jest przeważnie na zapływową stronę ostrogi i okolice warkocza.

Ja najczęściej decyduję się na rynny ciągnące się wzdłuż brzegu. Takie miejsca odstraszają innych wędkarzy. Bardzo silny nurt i sporo zaczepów nie ułatwiają wędkowania. Na pierwszy rzut oka tzw. prostki są nieatrakcyjne wędkarsko, jednak potrafią miło zaskoczyć.

SPRZĘT

Kompletując sprzęt, musimy cały czas pamiętać z jaką rybą mamy zamiar się spotkać. Brzany są jednymi z najsilniejszych ryb zamieszkujących nasze wody. Tu nie ma miejsca na fuszerkę i przypadkowy sprzęt. Wędzisko o długości 4-5 metrów i ciężarze wyrzutu nawet do 150-200 gram nie będzie przesadą. Mocny kołowrotek ( pamiętajcie, że ważniejszy niż ilość łożysk jest całkowity brak plastiku w konstrukcji kołowrotka ) z precyzyjnym hamulcem, który pomieści 150 metrów dobrej żyłki 0,30 – 0,35mm. Dlaczego nie plecionka? Żyłka jest bardziej rozciągliwa, przez co „ wybacza „ więcej błędów podczas holu, ponadto jest odporniejsza na przetarcia – a łowimy w pobliżu kamieni. Kiedyś stosowałem plecionkę, jednak nawet po niezbyt silnym zacięciu zdarzało się, że wyciągałem całkowicie wyprostowany haczyk. Przypony nie dłuższe niż 40 cm wiążę z żyłki 0.25 – 0,30mm. Przy dłuższych przyponach, przynęta czasem „ fruwa „ nad dnem. Hak musi być spory i mocny, polecam modele karpiowe z krótkim trzonkiem. Do ciężkiej gruntówki nie zakładam koszyczków zanętowych, ponieważ łatwiej łapią zaczepy niż zwykłe, płaskie ciężarki montowane przelotowo. Polecam zaopatrzyć się w obciążenia 100, 150, 200 oraz nawet 250 gram. Do tego stara i sprawdzona sprężyna zanętowa.

Łowiąc ciężką gruntówką, musimy zaopatrzyć się też w solidne podpórki pod nasze wędziska. Nie mogą to być tzw. „ okraczki „ stosowane do drgającej szczytówki. Duża i silna brzana po prostu wciągnie wędkę do wody. Ja zespawałem podpórki z prętów zbrojeniowych – są ciężkie i nieporęczne, ale nawet sum nie powinien jej wyrwać z ziemi. Podobne modele można kupić w wielu sklepach wędkarskich.

ZANĘTY I PRZYNĘTY

Do zwykłej kupnej zanęty ( przeważnie stosuję zanętę leszczową, ale może być każda inna ) dodaję sporą ilość płatków owsianych w celu jej sklejenia. Można też zastosować zanęty przeznaczone do łowienia w rzece, które już w swoim składzie mają substancje klejące i dociążające. Żeby uatrakcyjnić mieszankę, dodaję kukurydzę konserwową lub gotowany groch i czasem białe robaki lub pocięte rosówki. Jako przynętę stosuję białe robaki, rosówki, kukurydzę oraz oczywiście żółty ser, który kroję w kostki 1,5cm X 1,5 cm.

ysy

ŁOWY

Zestaw zarzucam płynnym ruchem kilka lub kilkanaście metrów w po skosie w dół rzeki, po czym zamykam kabłąk kołowrotka i czekam aż ciężarek dojdzie do dna. Następnie nie luzując żyłki ustawiam wędkę na podpórce. Dobrze dobrane obciążenie zestawu nie pozwoli, aby nurt wcisnął naszą przynętę w kamienie leżące blisko brzegu.
Ciężarek może się trochę przesunąć, ale musi utrzymać zestaw w nurcie. Kiedyś nie stosowałem dzwoneczków, jednak od dwóch lat zakładam je na szczytówki. Jak co chwilę mamy brania, to wędkarz jest skoncentrowany.
Ale jak nastawiamy się na dużą rybę i przez kilka godzin nie ma brania, nasz wzrok bezwiednie ucieka, a to na żerujące pomiędzy kamieniami malutkie kleniki, a to na innych wędkarzy lub po prostu w gazetę. Pamiętajmy jednak, że duża ryba nie dzwoni. Branie dużej brzany jest mocne i zdecydowane ale płynne. Szczytówka jednostajnie coraz bardziej się ugina – tak jakby o żyłkę zaczepiła przepływająca gałąź. Dopiero po kilku sekundach, gdy wędka jest już mocno wygięta usłyszymy dzwonek. Inaczej wyglądają brania ryb, które mogą stać się naszym przypadkowym przyłowem, czyli leszczy, krąpi, jazi i kleni.

Szczytówka drga energicznie, a dzwonek słychać w promieniu stu metrów. Sam hol brzany jest niezwykle emocjonujący, ale jeżeli dobrze się do niego przygotujemy ( czyt. mamy sprzęt brzanowy ) nie powinniśmy ponieść klęski. Bursztynowe Księżniczki walczą długo i zaciekle, ciężko je podnieść z dna i wyprowadzić z nurtu. Gdy holowaną brzanę podciągniemy pod powierzchnię, w spokoju przygotujmy podbierak. Hol już nie potrwa długo.

A gdy nadchodzi wieczór, czas zapolować na suma lub sandacza. Ale to już temat na zupełnie inną opowieść.....

Na koniec życzę wszystkim udanych łowów i zachęcam do wypuszczania złowionych brzan. Jej mięso nie jest smaczne i nie będzie ona wykwintnym daniem. Zwróćmy ją Rzece – w końcu to jest dom Bursztynowej Księżniczki.

Kamil "Łysy Wąż" Walicki


Nie masz uprawnień do komentowania. Zaloguj się

Shoutbox

Włącz/wyłącz Dźwięk Emotikony Historia Małe info Kide Chat
Zalewa96: Siemanko, czemu strona umarła?
Wędkarz z Roztocza: Pochwalony ?
Wędkarz z Roztocza: Dupa
Wędkarz z Roztocza: Cholera niezły róch na tym forum.
DinoSoup: halo halo !
DinoSoup: wunszuje
DinoSoup: o witam kolege od szczupaków
szczupakfighter: jest tu kto
DinoSoup: szczupaki !
DinoSoup: halo halo !
DinoSoup: witam witam !
DinoSoup: witam witam kolegow wendkarzy !
Snajki: siemka
Zalewa96: siema wędkarze
1936: kaledaz bran
12345678: s
wojtekmazur13: Czemu wskoczyl znak zapytania?,
wojtekmazur13: Siemka, Pozdrawiam ?
spinn76: Witam......
Junioritos: «link» zapraszam wszystkich Sumowych wariatów ;)
Jarecki: «link»
Pomagamy Chomikowi!!!!!
krzysztof58: czy i ten portal ma umrzec smierciá naturalná jak inne portale ?
krzysztof58: Witam Kolegów
19jurek56: Hej, lata lecą, dawno nie zaglądałem, i nie ja jeden!!!
Czesio: Siema jestem tu nowy jest tutaj ktos to lowi ryby w rotterdamie na mashaven?
Wędkarz z Roztocza: A kuku
Jarecki: :/
marek j: ciągle czekam na innych, z tylu tysięcy użytkowników. Twoje kropasy śliczne !
spinn76: bym coś tam wstawił w wątku co połowiłem ostatnio...ale nie wiem czy to ma sens jakikolwiek.
spinn76: no tak trohę ...ale licho mi to idzie marku
marek j: Cześć spin76, widzę że próbujesz wskrzesić towarzystwo.
spinn76: Witaj marek j.....brak słów...
spinn76: Cześć ....w dalszym ciągu nie wierze że tu tak cicho. A moje podboje wędkarskie właś tu zaczynałem. Ale kiedy to było.....wszystko widzę umiera.....a szkoda.
spinn76: marek j.....no nic tu po mnie. Kiedys jeszcze jak Ania M działała tu to potrafiła zrobić i zmobilizować aby coś się działo na portalu.A teraz....brak słów.Więc szukaj mnie na fb.
marek j: ?
spinn76: Marek j....masz racje.......Więc spadam na fb. Pozdrawiam.

Powered by Kide Shoutbox


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości, zerejestruj or zaloguj

Ostatnie komentarze

Ostatnio na forum

  • Brak postów do publikacji.

Mapy batymetryczne

mapa 001

PSR - kontakty

psr

Okresy ochronne ryb

troc wedrowna

Atlas ryb

brzana