| Zapomniane spinnerbaity. |
|
| Wpisany przez okonhel |
| sobota, 19 listopada 2011 17:13 |
|
Niestety gumowe frędzle z czasem sklejały się a część odpadała. Nie można było zmienić wtopionej na stałe główki , można było tylko dorobić dekorację. Spinnerbaity amerykańskie, w przeciwieństwie do naszych, często były uzbrojone w 2 obracające się listki.fot.1W naszym kraju najczęściej kupuje się same druciane stelaże, uzbrojone w 1 listek i zakończone agrafką, do której przyczepić można większość gum na główce jigowej. Oczywiście pomysłowi Polacy zaczęli stosować wszystkie dostępne listki (indiana, aglia, comet, long, colorado i inne w tym karbowane), urozmaicając falę akustyczną generowaną przez wirującą część przynęty. Także gama przynęt podczepianych do agrafki jest u nas szeroka choć dominują przynęty gumowe.
Przynęta ta pracuje praktycznie zawsze. Zarówno przy zwijaniu żyłki, opadaniu na żyłce naprężonej czy luźnej i podszarpywaniu wędziskiem do góry. Jedynie przyczepienie się glonów do listka (szczególnie krętlika) powoduje, że przynęta przestaje pracować. Odległość rzutu i prędkość opadania zwiększam, zakładając większą główkę a zmniejszam opadanie zakładając lżejszą. Należy jednak uważać aby nie przesadzić z lekkością główki bo wtedy będzie miał tendencję do wykładania się na bok przy szybszym prowadzeniu. Można też kombinować z różnymi listkami. Podobnie jak przy obrotówkach, szerszy – przynęta płynie wolniej, opada wolniej, szybciej nurt rzeczny wyciąga ją do góry, węższy listek – spinnerbajt pracuje szybciej, szybciej opada i lepiej trzyma się nurtu.
Węższe listki polecam do łowienia w rzece oraz do łowienia sandaczy. Spinnerbait pracuje dłużej od obrotówki i woblera (startuje od razu) i potrafi opadać wolniej niż twister na bocznym troku. Mniejsze rozmiary stosuję na okonia i ryby karpiowate. Okonie atakują je chętniej niż obrotówki. Szczególnie przydają się do obławiania zatopionych drzew (nawet w poprzek zatopionych konarów).Z karpiowatych najczęściej trafiają się leszcze, płotki, wzdręgi. Przy zastosowaniu mniejszego haczyka i ogonka od twistera pewnie weźmie jeszcze ukleja ale lepiej bierze na sztuczną muchę. Próbowałem też na nie łowić pstrągi, nawet nieźle brały choć zdarzały się kłopoty z zacięciem na pojedynczy haczyk a nie próbowałem zbrojenia z kotwiczką.
Większe rozmiary stosuję na szczupaki i sandacze. W przypadku szczupaków dodatkową zaletą jest to że zęby szczupaka są trochę dalej od żyłki niż przy łowieniu na gołego twistera lub rippera. Często łowiąc okonie przyłowem są szczupaki i jeszcze nigdy nie odcięły mi spinnerbajta. Ciekawostką jest fakt, że atakują nawet najmniejsze spinnerbajty. Kiedyś przy połowie okoni na najmniejszą z tych przynęt z calowym twisterem, żyłka 0,16 bez przyponu wyholowałem szczupaka 73 cm 2,73 kg .
Przynęta ta sprawdza się również w rzekach tylko wtedy stosuję większą główkę lub dociążenie przed przynętą. Przy połowie sandaczy stosuję mniejsze listki typu long, żeby głębiej poprowadzić przynętę i większe obciążenie twisterów lub ripperów. Czasem sandacze potrzebują łagodnego opadu lub silniejszej fali akustycznej i wtedy spinnerbajt jest strzałem w dziesiątkę. W przypadku połowu w mętnej wodzie, gdzie słabo widać przynętę typu twister czy ripper, praca listka dodatkowo pobudza ryby, zwiększając ilość brań.
Kolejną zaletą jest to, że jest mniej czepliwy od innych przynęt. Po pierwsze gumy zbrojone są zazwyczaj pojedynczym hakiem, po drugie w przeszkodę najpierw uderza druciany stelaż i często odbija się od przeszkody nie zahaczając się. Przydaje się to gdy obławiamy zwalone drzewa, trzcinowiska lub miejsca kamieniste. W małych rzekach nizinnych, gdzie w lato rdestnice rosną aż do powierzchni wody, łatwo można poprowadzić spinnerbajta tuż przy powierzchni, wyciągając z zielska przyczajone szczupaki. Podobnie dzieje się na płytkich jeziorach. Można też wpuszczać taką przynętę w oczka między rdestnicami zarówno na rzece jak i jeziorze oraz obławiać miejsca gdzie rosną grzybienie i grążele. Można też stosować głowki z antyzaczepem.
Spinnerbait przy prowadzeniu nie skręca żyłki jak robią to obrotówki, prawidłowo obciążony pracuje równo i bez komplikacji jak z niektórymi obrotówkami. Kolejną zaletą jest to że mając szczypce, trochę dentalu, krętlik , listek i kółka łącznikowe, zrobimy go w domu w 3 minuty. Oczywiście nie ma przynęt idealnych. Przy dalekich rzutach uzbrojony twister poleci dalej sam niż doczepiony do spinnerbajta. Czasem też przy rzutach krętlik z agrafką zawija się na stelażu. Kolejnym problemem jest czyszczenie krętlika z glonów gdy łowimy w zarośniętych miejscach ale wtedy trzeba czyścić wszystkie przynęty. Uważam jednak że warto mieć kilka takich „drucików z listkiem” aby zastosować je tam, gdzie inne przynęty zawiodły lub gdzie nie da się poprowadzić naszych ulubionych przynęt. Zapraszam wszystkich do eksperymentowania. Jacek Barczak „okonhel” |
Najnowsze komentarze
Big Momma's House - Wersminia
http://youtu.be/1Rj-0rAySWM więcej
18.05.12 08:45
Napisał Dusza
JIGOPEDIA - jak zrobić jiga
No dość ciekawy artykuł.pokazuje jak można samemu zrobić ciekawe przynęty.Jeśli ktoś ma ochotę na ba... więcej
17.05.12 18:39
Napisał Muchozol
Łowiska - Śmietniska
Brak słów na to co sie dzieje nad wodami ogólnie dostępnymi , dziwnym trafem ze na łowiskach komercy... więcej
17.05.12 13:15
Napisał Traken
Spławikowe Grand Prix Polski o Puchar Wa...
Jaki jest tytuł filmu w serwisie vimeo? Macie tam jakiś kanał? więcej
17.05.12 09:33
Napisał sirwolf78
Będą walczyć z kłusownikami.
Wydaje mi się, że autor tego artykułu nieco się zagalopował nie tylko wrzucając wszystkich do jedneg... więcej
17.05.12 00:45
Napisał zebxxl
Będą walczyć z kłusownikami.
Szkoda zawracać sobie i innym glowe cytując i komentując pieniacze wypowiedzi, natomiast warto skupi... więcej
16.05.12 22:35
Napisał Jerzy Kowalski
Będą walczyć z kłusownikami.
Ludzie mają fantazję... No cóż skoro taki radca to ma szansę Strasburg przekonać
:lol:
więcej
16.05.12 20:34
Napisał norbiko
Wiadomości Wędkarskie 06/2012
Skromny jest chłopaczyna, co się będzie chwalił. więcej
16.05.12 20:32
Napisał norbiko
KARP Z ZASKOCZENIA
HAHA ZAPOMNIAŁEM DOPISAĆ .MIAŁ 13 KG I 78 CM. więcej
16.05.12 13:15
Napisał sercowiec
marcowe 12 kilo
gratuluję ja też mam podobnego. więcej
16.05.12 13:02
Napisał sercowiec
Będą walczyć z kłusownikami.
Jak jest radcą prawnym to niech se doradza, bo nie ruszy kijem Wisły. więcej
16.05.12 12:59
Napisał pisaq
Będą walczyć z kłusownikami.
Masz rację norbiko i pisaq , ten Pan był wielokrotnie karany przez PSR i nawet był czasowo wykluczon... więcej
16.05.12 10:05
Napisał jurek-strażnik
Nowy nr WMH (73)
Dzisiaj obejrzałem z przyjemnością film "NA TROPIE LUDOJADA" do którego zdjęcia w całości nakręcił J... więcej
15.05.12 22:48
Napisał kowson77
Wiadomości Wędkarskie 06/2012
Nic się kolega Wodziniak takim pięknym węgorzem nie chwalił, a tu bęc i jest na stronie głównej WW. ... więcej
15.05.12 22:45
Napisał kowson77
Logowanie
- kowson77 : a jest na dole w komentarzach.
- kobikobi1 : cos go nie widac na portalu
- kobikobi1 : sluchaj ,co sie z norbertem dzieje?
- kowson77 : jestem
- kobikobi1 : seba jesteś?
- glizdziarz : Do jutra. Jak mi znowu net nie zwarjuje
- korzun04 : lecę na pryczę pospać- trzymaj się
- glizdziarz : No

- korzun04 :

- glizdziarz : Trochę daleko i nie wiem czy mi coś nie wyskoczy do roboty
- korzun04 : zapraszam na wyszogród
- glizdziarz : Ja za tydzień jak nic nie przeszkodzi to może na Wartę myknę
- korzun04 : za tydzień chyba Wisełkę odwiedzę
- korzun04 : wiem- gościem teraz będzie na rybkach

- glizdziarz : Widziałeś? Jurek pełnym dziadkiem został

- glizdziarz : Koniec roku to pewnie zalicza
- korzun04 : coś Młodego nie widać?- nabroił czy za pannami lata?
- glizdziarz : Na starorzecze Widawki. Może linek i tołpysia się trafią
- glizdziarz : Ja w niedzielę ruszam
- korzun04 : na wartę?
- glizdziarz : Tylko pozazdrościć. Ja w niedzielę mykam na rybki
- korzun04 : ponoć jest tam duża populacja linka karasia i szczupaka
- korzun04 : Nie-jeziorko leży w lesie na zadupiu, dostałem namiar na miejscówkę, więc jak nic się nie wydarzy to jutro popołudniu tam podjadę
- glizdziarz : Liczysz, że weźmie? To na tym jeziorku co masz krypę?
- korzun04 : W mojej okolicy w zeszłym tgodniu padł linek 4.6kg, 72 cm- rybka wróciła do wody, jutro tam się wybieram
- glizdziarz : Witaj Arturze. Co słychać??
- korzun04 : Witam wieczorowo

- kowson77 : ja na rybki chyba dopiero w poniedziałek

- glizdziarz : Planuję na niedzielę wypad za linkiem. Na razie zarobiony jestem
- kowson77 : Co tam, łowita coś?
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości
- Użytkowników: 1
- Gości: 46
PATRONAT WTV
Najaktywniejsi
-
wedkarz2309173 Punktów -
Longin153 Punktów -
mirasek153 Punktów -
rooster152 Punktów -
maniek-pc144 Punktów -
czaplasiwa118 Punktów -
Kerad111 Punktów -
pisaq107 Punktów -
Snajki92 Punktów -
Adam80 Punktów
W SKLEPIE
|
24.00 PLN
|
|
10.00 PLN
|
|
15.00 PLN
|
|
32.00 PLN
|
|
24.00 PLN
|


















Dziś chciałem przypomnieć przez niektórych zapomniana przynętę – spinnerbait a raczej jego krajową odmianę. Oryginalne amerykańskie miały druciany stelaż wtopiony w ołowianą główkę z hakiem, ozdobiony dodatkowo gumowymi frędzlami lub piórami.





Email
Blip
Wykop
Nasza klasa
Facebook
Twitter
Delicious
RSS
Śledzik
Google
Buzz
Grono







Komentarze
Niestety, nie przemogłem się i zostałem przy konikach (gdzie listek przymocowany jest bezpośrednio do główki jigowej za pomocą krętlika).
Niemniej jednak, idzie zima, czas kombinowania i uzupełniania przynęt.
Na pewno w przyszłym roku do moich pudełek zawitają takie "druciki z listkiem".
Co do czepliwości to masz rację. Paletka na drucie jest lepszym antyzaczepem niż ta sama paletka na oczku.
Moje wody już zamarzły, czas zejść do piwnicy i spróbować coś zmontować.
Widzę, że taki spinnerbait nie jest specjalnie trudną konstrukcją, a skoro tak zachwalasz to pewnie warto.
Konstrukcja nie jest trudna - część tych ze zdjęcia wykonałem sam z dentalu szczypcami z okrągłymi końcówkami.
Z resztą, małe krętliki z agrafkami też są słodkie :)
Dzięki za fajny artykuł i za pomoc! W weekend będę majstrował, trzymajcie kciuki :)
Jasne, że na drucik jest łatwiej, ale zapiąć listek na takie kółeczko... to robota dla zegarmistrza
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.