Atlas Ryb

SKLEP

Ostatnie ogłoszenia


Losowo w galerii

Współpraca medialna

Reklama
ww
wędkarstwo
logo
zpw

Baner do pobrania

   

Facebook


 
Zapomniane spinnerbaity. Drukuj
(6 głosów, średnia ocena 5.00 na 5)
Wpisany przez okonhel   
sobota, 19 listopada 2011 17:13

Fot.1Dziś chciałem przypomnieć przez niektórych zapomniana przynętę – spinnerbait a raczej jego krajową odmianę. Oryginalne amerykańskie miały druciany stelaż wtopiony w ołowianą główkę z hakiem, ozdobiony dodatkowo gumowymi frędzlami lub piórami.

 

 

Niestety gumowe frędzle z czasem sklejały się a część odpadała. Nie można było zmienić wtopionej na stałe główki , można było tylko dorobić dekorację.  Spinnerbaity amerykańskie, w przeciwieństwie do naszych, często były uzbrojone w 2 obracające się listki.fot.1W naszym kraju najczęściej kupuje się same druciane stelaże, uzbrojone w 1 listek i zakończone agrafką, do której przyczepić można większość gum na główce jigowej. Oczywiście pomysłowi Polacy zaczęli stosować wszystkie dostępne listki (indiana, aglia, comet, long, colorado i inne w tym karbowane), urozmaicając falę akustyczną generowaną przez wirującą część przynęty. Także gama przynęt podczepianych do agrafki jest u nas szeroka choć dominują przynęty gumowe.

fot.2

Przynęta ta pracuje praktycznie zawsze. Zarówno przy zwijaniu żyłki, opadaniu na żyłce naprężonej czy luźnej i podszarpywaniu wędziskiem do góry. Jedynie przyczepienie się glonów do listka (szczególnie krętlika) powoduje, że przynęta przestaje pracować. Odległość rzutu i prędkość opadania zwiększam, zakładając większą główkę a zmniejszam opadanie zakładając lżejszą. Należy jednak uważać aby nie przesadzić z lekkością główki bo wtedy będzie miał tendencję do wykładania się na bok przy szybszym prowadzeniu. Można też kombinować z różnymi listkami. Podobnie jak przy obrotówkach, szerszy – przynęta płynie wolniej, opada wolniej, szybciej nurt rzeczny wyciąga ją do góry, węższy listek – spinnerbajt pracuje szybciej, szybciej opada i lepiej trzyma się nurtu. 

fot.3

Węższe listki polecam do łowienia w rzece oraz do łowienia sandaczy.  Spinnerbait pracuje dłużej od obrotówki i woblera (startuje od razu) i potrafi opadać wolniej niż twister na bocznym troku. Mniejsze rozmiary stosuję na okonia i ryby karpiowate. Okonie atakują je chętniej niż obrotówki. Szczególnie przydają się do obławiania zatopionych drzew (nawet w poprzek zatopionych konarów).Z karpiowatych najczęściej trafiają się leszcze, płotki, wzdręgi. Przy zastosowaniu mniejszego  haczyka i ogonka od twistera pewnie weźmie jeszcze ukleja ale lepiej bierze na sztuczną muchę.  Próbowałem też na nie łowić pstrągi, nawet nieźle brały choć zdarzały się kłopoty z zacięciem na pojedynczy haczyk a nie próbowałem zbrojenia z kotwiczką.

fot.4

Większe rozmiary stosuję na szczupaki i sandacze. W przypadku szczupaków dodatkową zaletą jest to że zęby szczupaka są trochę dalej od żyłki niż przy łowieniu na gołego twistera lub rippera. Często łowiąc okonie przyłowem są szczupaki i  jeszcze nigdy nie odcięły mi spinnerbajta. Ciekawostką jest fakt, że atakują nawet najmniejsze spinnerbajty. Kiedyś przy połowie okoni na najmniejszą z tych przynęt z calowym twisterem, żyłka 0,16 bez przyponu wyholowałem szczupaka 73 cm 2,73 kg .

fot.5

Przynęta ta sprawdza się również w rzekach tylko wtedy stosuję większą główkę lub dociążenie przed przynętą. Przy połowie sandaczy stosuję mniejsze listki typu long, żeby głębiej poprowadzić przynętę i większe obciążenie twisterów lub ripperów. Czasem sandacze potrzebują łagodnego opadu lub silniejszej fali akustycznej i wtedy spinnerbajt jest strzałem w dziesiątkę. W przypadku połowu w mętnej wodzie, gdzie słabo widać przynętę typu twister czy ripper,  praca listka dodatkowo pobudza ryby, zwiększając ilość brań.

fot.6

Kolejną zaletą jest to, że jest mniej czepliwy od innych przynęt. Po pierwsze gumy zbrojone są zazwyczaj pojedynczym hakiem, po drugie w przeszkodę najpierw uderza druciany stelaż i często odbija się od przeszkody nie zahaczając się. Przydaje się to gdy obławiamy zwalone drzewa, trzcinowiska lub miejsca kamieniste. W małych rzekach nizinnych, gdzie w lato rdestnice rosną aż do powierzchni wody, łatwo można poprowadzić spinnerbajta tuż przy powierzchni, wyciągając z zielska przyczajone szczupaki. Podobnie dzieje się na płytkich jeziorach. Można też wpuszczać taką przynętę w oczka między rdestnicami zarówno na rzece jak i jeziorze oraz obławiać miejsca gdzie rosną grzybienie i grążele. Można też stosować głowki z antyzaczepem.

fot.7

Spinnerbait przy prowadzeniu nie skręca żyłki jak robią to obrotówki, prawidłowo obciążony pracuje równo i bez komplikacji jak z niektórymi obrotówkami. Kolejną zaletą jest to że mając szczypce, trochę dentalu, krętlik , listek i kółka łącznikowe, zrobimy go w domu w 3 minuty.  Oczywiście nie ma przynęt idealnych. Przy dalekich rzutach uzbrojony twister poleci dalej sam niż doczepiony do spinnerbajta. Czasem też przy rzutach krętlik z agrafką zawija się na stelażu. Kolejnym problemem jest czyszczenie krętlika z glonów gdy łowimy w zarośniętych miejscach ale wtedy trzeba czyścić wszystkie przynęty. Uważam jednak że warto mieć kilka takich „drucików z listkiem” aby zastosować je tam, gdzie inne przynęty zawiodły lub gdzie nie da się poprowadzić naszych ulubionych przynęt. Zapraszam wszystkich do eksperymentowania. 

Jacek Barczak „okonhel”

 

Komentarze  

 
+1 # pisaq 2011-11-21 12:50
Dobry tekst. Pamiętam jak poleciłeś mi użycia takiego spinnerbaita na okonia.
Niestety, nie przemogłem się i zostałem przy konikach (gdzie listek przymocowany jest bezpośrednio do główki jigowej za pomocą krętlika).
Niemniej jednak, idzie zima, czas kombinowania i uzupełniania przynęt.
Na pewno w przyszłym roku do moich pudełek zawitają takie "druciki z listkiem".
 
 
# okonhel 2011-11-22 08:23
Spinnerbait jest mniej czepliwy od "konika" , gdyż często odbija się od przeszkód uderzając o nie drucianym stelażem. Do tego jest mniejsze ryzyko przecięcia linki przez szczupaka (przy łowieniu okoni bez stalki) bo jeździ zębami po drucie.
 
 
# pisaq 2011-11-22 11:51
Właśnie to mnie zastanawiało, poważnie szczupak nie obetnie? Nawet jak zagryzie drut to przecież zawsze może przejechać nimi po żyłce...
Co do czepliwości to masz rację. Paletka na drucie jest lepszym antyzaczepem niż ta sama paletka na oczku.
Moje wody już zamarzły, czas zejść do piwnicy i spróbować coś zmontować.
Widzę, że taki spinnerbait nie jest specjalnie trudną konstrukcją, a skoro tak zachwalasz to pewnie warto.
 
 
# okonhel 2011-11-22 22:14
Oczywiście jak duży kaczor połknie całego spinnerbaita a nie ma stalki to siła wyższa. Kiedyś łowiąc okonie na żyłce 0,16 wędka 3-15 gr wyholowałem bez stalki kaczorka 73 cm a jego zabki tarły sobie o drucik.
Konstrukcja nie jest trudna - część tych ze zdjęcia wykonałem sam z dentalu szczypcami z okrągłymi końcówkami.
 
 
+1 # pisaq 2011-11-22 23:40
A powiedz mi, jak zakładasz listek na krętlik? Tam jest agrafka czy nie?
 
 
# okonhel 2011-11-23 13:52
Na końcu drut zaginam w ucho i dociskam. Listek założony jest za pomocą krętlika przed zagięciem lub za pomocą małego kółka łącznikowego - wolę dać kółko, rzadziej się zacina.
 
 
+1 # pisaq 2011-11-23 14:42
To będę miał zabawę. Pamiętam jak pierwszy raz uzbrajałem Kobiki i wymieniałem kotwiczki w Kenartach. Sama radość z tymi kółkami
Z resztą, małe krętliki z agrafkami też są słodkie :)
Dzięki za fajny artykuł i za pomoc! W weekend będę majstrował, trzymajcie kciuki :)
 
 
# okonhel 2011-11-23 18:35
W woblerach trudniej zakładać małe kółka niż na drucik, z resztą wielkość kółka nie ma zbyt dużego znaczenia. Ryby i tak zawsze atakują gumkę. Majstruj a na wiosnę wypróbujesz. Dużą satysfakcją jest łowić ryby na coś co sam zrobiłeś.
 
 
# pisaq 2011-11-24 11:50
Wiem, kiedyś miałem kilka swoich... "woblerów" i "kogutów". Satysfakcja nieziemska. I to zdziwienie, gdy na takiego wiechcia złowi się rybę
Jasne, że na drucik jest łatwiej, ale zapiąć listek na takie kółeczko... to robota dla zegarmistrza
 
 
# okonhel 2011-11-24 17:40
Wciskaj listek w kółko i przekręcaj. Dasz radę jak Bob Budowniczy
 

Najnowsze komentarze

Logowanie

Reklama

Najnowsza wiadomość: 2 godzin, 38 minut temu
  • kowson77 : a jest na dole w komentarzach.
  • kobikobi1 : cos go nie widac na portalu
  • kobikobi1 : sluchaj ,co sie z norbertem dzieje?
  • kowson77 : jestem
  • kobikobi1 : seba jesteś?
  • glizdziarz : Do jutra. Jak mi znowu net nie zwarjuje
  • korzun04 : lecę na pryczę pospać- trzymaj się
  • glizdziarz : No Smutny
  • korzun04 : Płacze, bardzo smutny Płacze, bardzo smutny Płacze, bardzo smutny Płacze, bardzo smutny
  • glizdziarz : Trochę daleko i nie wiem czy mi coś nie wyskoczy do roboty
  • korzun04 : zapraszam na wyszogród
  • glizdziarz : Ja za tydzień jak nic nie przeszkodzi to może na Wartę myknę
  • korzun04 : za tydzień chyba Wisełkę odwiedzę
  • korzun04 : wiem- gościem teraz będzie na rybkach Mruga Śmiać się
  • glizdziarz : Widziałeś? Jurek pełnym dziadkiem został Bardzo szczęśliwy
  • glizdziarz : Koniec roku to pewnie zalicza
  • korzun04 : coś Młodego nie widać?- nabroił czy za pannami lata?
  • glizdziarz : Na starorzecze Widawki. Może linek i tołpysia się trafią
  • glizdziarz : Ja w niedzielę ruszam
  • korzun04 : na wartę?
  • glizdziarz : Tylko pozazdrościć. Ja w niedzielę mykam na rybki
  • korzun04 : ponoć jest tam duża populacja linka karasia i szczupaka
  • korzun04 : Nie-jeziorko leży w lesie na zadupiu, dostałem namiar na miejscówkę, więc jak nic się nie wydarzy to jutro popołudniu tam podjadę
  • glizdziarz : Liczysz, że weźmie? To na tym jeziorku co masz krypę?
  • korzun04 : W mojej okolicy w zeszłym tgodniu padł linek 4.6kg, 72 cm- rybka wróciła do wody, jutro tam się wybieram
  • glizdziarz : Witaj Arturze. Co słychać??
  • korzun04 : Witam wieczorowo Bardzo szczęśliwy
  • kowson77 : ja na rybki chyba dopiero w poniedziałek Smutny
  • glizdziarz : Planuję na niedzielę wypad za linkiem. Na razie zarobiony jestem
  • kowson77 : Co tam, łowita coś?

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości

Teraz online:
  • Użytkowników: 1
  • Gości: 46
Nowi użytkownicy:
Aktywne konta: 5108

PATRONAT WTV

logo
logo

Najaktywniejsi

  • wedkarz2309
    173 Punktów
  • Longin
    153 Punktów
  • mirasek
    153 Punktów
  • rooster
    152 Punktów
  • maniek-pc
    144 Punktów
  • czaplasiwa
    118 Punktów
  • Kerad
    111 Punktów
  • pisaq
    107 Punktów
  • Snajki
    92 Punktów
  • Adam
    80 Punktów
 

W SKLEPIE

24.00 PLN

10.00 PLN

Rak
15.00 PLN

32.00 PLN

24.00 PLN