| Grudniowe okonie |
|
| Wpisany przez Redakcja |
| sobota, 19 listopada 2011 17:36 |
Ostatnie lata upływają pod znakiem pogodowych niespodzianek i bardzo trudno z półtoramiesięcznym wyprzedzeniem przewidzieć, jaka aura towarzyszyć będzie Państwu podczas czytania tych słów. Z dużym prawdopodobieństwem można jednak przyjąć, że większość zbiorników będzie nadawać się do wędkowania klasycznymi metodami.
Spinningiści mają w czym wybierać – wciąż nieźle żeruje szczupak i sandacz, można zaciąć przyzwoitego klenia lub jazia. Jednak rybą grudnia jest dla mnie okoń – właśnie w tym miesiącu istnieje duża szansa na złowienie okazu, a samo wędkowanie staje się sprawdzianem naszej wiedzy, umiejętności i odporności – tak fizycznej, jak i psychicznej… Nie będzie lekko ani łatwo, ale możemy doczekać się wspaniałej nagrody. Ruszajmy zatem na grudniowe okonie! Pasiaste drapieżniki wciąż nieźle żerują, ale na przedzimiu zmieniają zarówno zwyczaje pokarmowe, jak i miejsca pobytu. Aby skutecznie łowić okonie, trzeba je najpierw namierzyć. W jeziorach sprawa jest o tyle prosta, że ryby nigdzie z niego nie odpłynęły. Jednak zaczynają się skupiać w określonych punktach, których znalezienie może zaowocować znakomitymi wynikami, ale nie jest łatwe. Bardzo wiele zależy tu od typu jeziora. W dużym uproszczeniu można przyjąć, że w akwenach płytkich (średnia głębokość nieprzekraczająca 2–3 metrów) okonie gromadzą się w miejscach najgłębszych. Jednak w pozostałych zbiornikach ich zachowanie na przedzimiu jest nieprzewidywalne i zależy od bardzo wielu czynników. Wędkarzowi pozostaje cierpliwe sprawdzanie kolejnych stanowisk – jeśli gdzieś natrafi na okonie, niech dobrze to miejsce zapamięta!Rzeczne „pasiaki” szukają miejsc ze spokojniejszą wodą, w których nie tylko można oszczędzić więcej energii, ale cieszyć się z obfitości pokarmu – bezkręgowców i drobnych ryb. Dobrymi łowiskami są teraz „klatki” pomiędzy główkami, wszelkie spowolnienia nurtu lub wręcz zastoiska, a przede wszystkim starorzecza – nawet te, gdzie w miesiącach letnich i jesiennych trudno było zaciąć jakiegokolwiek okonia. Jeśli połączenie z nurtem głównym jest w miarę szerokie i głębokie, możemy mieć do czynienia z prawdziwym „najazdem” tych drapieżników – i to zarówno niewielkich, jak i okazowych. Pozostaje jedynie się do nich dobrać…Napotykamy tu kolejną trudność – nieregularne pory żerowania okoni. Od ćwierćwiecza łowię te ryby w różnych starorzeczach i zbieram informacje od kolegów wędkujących w innych wodach. Do jakich wniosków doszedłem? Otóż wygląda na to, że „pasiaste” uaktywniają się w bardzo różnych godzinach – i to niezależnie od temperatury, nasłonecznienia, ciśnienia…
Potrafią brać wyłącznie w godzinach południowych, a za dwa dni – o świcie i wieczorem. Recepta na sukces jest o tyle prosta, co mało odkrywcza – łowimy przez cały dzień. W grudniu jest on bardzo krótki, więc nie wymaga to jakiegoś ogromnego samozaparcia – jeśli będziemy dobrze przygotowani na pogodowe kaprysy. To truizm, ale tylko odczuwając komfort fizyczny (i w konsekwencji psychiczny) będziemy w stanie w skupieniu wędkować od rana do wieczora. Na szczęście jest w czym wybierać – bielizna z Rhovyl’onu, wełniane skarpety i polarowe spodnie pod wodery lub spodniobuty, na wierzch nieprzemakalna, oddychająca kurtka i ewentualnie kamizelka. Bardzo ważna jest dobra ochrona szyi i głowy. Być może dziwnie to wygląda, ale ja pod chroniący przed słońcem kapelusz zakładam czapkę na uszy. Zawsze można ją zdjąć, kiedy przygrzeje. Kurtka z wieloma kieszeniami oraz kamizelka pozwalają na upchnięcie wszystkich niezbędnych elementów sprzętu (zapasowa szpula, miarka, aparat fotograficzny, pudełka z przynętami, krętliki i agrafki etc.), tak aby nie nosić już torby czy plecaka, które przeszkadzają nam zwłaszcza podczas brodzenia. Jeśli ktoś chce zabrać kilka złowionych ryb, może je chować do tylnej kieszeni kurtki wędkarskiej lub kamizelki.Przejdźmy do sprzętu. Wędzisko okoniowe powinno być zawsze wyposażone w delikatną szczytówkę wskazującą najbardziej subtelne brania, ale na przedzimiu znaczenie tego elementu jeszcze wzrasta – ryby mogą skubać wyjątkowo anemicznie. Dlatego polecam „ultralajty” o ciężarze wyrzutowym do 5–7 gramów. Długość – jeśli łowimy z brzegu – nie powinna być mniejsza niż 2,70 m (z łodzi damy sobie radę nawet znacznie krótszym). Kołowrotek klasy 1000–1500 z żyłką 0,14–0,16 mm. Przy poprawnym ustawieniu hamulca wystarczy to do wyholowania nawet ponadkilogramowego garbusa. Przynęty to temat wywołujący zaciekłe dyskusje wśród spinningistów. Ja sam od dłuższego czasu łowię na przedzimiu wyłącznie na gumy i podobnie postępuje większość łowców okoni, przynajmniej ci, których znam. Oczywiście „guma” to pojęcie szerokie, ale generalnie im chłodniejsza woda, tym wabik powinien być mniejszy. Moim ulubionym modelem jest 3-centymetrowy twister, w którym dodatkowo zmiękczam ogonek. Najskuteczniejszą danego dnia barwę gumy trzeba ustalić eksperymentalnie – statystycznie najrzadziej zawodzą motoroil, szara i zielona, ale warto wypróbować także wabiki fioletowe, żółte, białe (również z czerwonymi ogonkami). Sam stosuję dość dziwną metodę – celowo mieszam twistery w różnych kolorach w pudełku, tak by nawzajem się przebarwiły. Wyniki takich eksperymentów bywają ciekawe – także dla ryb. Klasycznie uzbrojone w główki 1–3-gramowe gumy prowadzimy bardzo wolno, zazwyczaj techniką opadu, choć warto od czasu do czasu przeciągnąć przynętę nad dnem w jednostajnym tempie. Brania są widoczne jako podrygiwania szczytówki, czasem solidniejsze uderzenia. Często następują w momencie znieruchomienia wabika na dnie, dlatego nie od rzeczy będzie pozostawienie go w bezruchu nawet na kilka sekund przed kolejnym poderwaniem. Zacięcie powinno być dość energiczne, zwłaszcza kiedy branie nastąpiło w znacznej odległości, ale wykonane z wyczuciem. Pamiętajmy o cienkiej żyłce i delikatnym pysku okonia! Grudniowy dzień spędzony nad jeziorem lub starorzeczem pozwoli nam nie tylko połowić urokliwe drapieżniki, ale przede wszystkim odpocząć i nacieszyć oczy widokami nadchodzącej zimy. A potem – aby do wiosny! Tekst i zdjęcia Paweł Oglęcki
. |
Najnowsze komentarze
Big Momma's House - Wersminia
http://youtu.be/1Rj-0rAySWM więcej
18.05.12 08:45
Napisał Dusza
JIGOPEDIA - jak zrobić jiga
No dość ciekawy artykuł.pokazuje jak można samemu zrobić ciekawe przynęty.Jeśli ktoś ma ochotę na ba... więcej
17.05.12 18:39
Napisał Muchozol
Łowiska - Śmietniska
Brak słów na to co sie dzieje nad wodami ogólnie dostępnymi , dziwnym trafem ze na łowiskach komercy... więcej
17.05.12 13:15
Napisał Traken
Spławikowe Grand Prix Polski o Puchar Wa...
Jaki jest tytuł filmu w serwisie vimeo? Macie tam jakiś kanał? więcej
17.05.12 09:33
Napisał sirwolf78
Będą walczyć z kłusownikami.
Wydaje mi się, że autor tego artykułu nieco się zagalopował nie tylko wrzucając wszystkich do jedneg... więcej
17.05.12 00:45
Napisał zebxxl
Będą walczyć z kłusownikami.
Szkoda zawracać sobie i innym glowe cytując i komentując pieniacze wypowiedzi, natomiast warto skupi... więcej
16.05.12 22:35
Napisał Jerzy Kowalski
Będą walczyć z kłusownikami.
Ludzie mają fantazję... No cóż skoro taki radca to ma szansę Strasburg przekonać
:lol:
więcej
16.05.12 20:34
Napisał norbiko
Wiadomości Wędkarskie 06/2012
Skromny jest chłopaczyna, co się będzie chwalił. więcej
16.05.12 20:32
Napisał norbiko
KARP Z ZASKOCZENIA
HAHA ZAPOMNIAŁEM DOPISAĆ .MIAŁ 13 KG I 78 CM. więcej
16.05.12 13:15
Napisał sercowiec
marcowe 12 kilo
gratuluję ja też mam podobnego. więcej
16.05.12 13:02
Napisał sercowiec
Będą walczyć z kłusownikami.
Jak jest radcą prawnym to niech se doradza, bo nie ruszy kijem Wisły. więcej
16.05.12 12:59
Napisał pisaq
Będą walczyć z kłusownikami.
Masz rację norbiko i pisaq , ten Pan był wielokrotnie karany przez PSR i nawet był czasowo wykluczon... więcej
16.05.12 10:05
Napisał jurek-strażnik
Nowy nr WMH (73)
Dzisiaj obejrzałem z przyjemnością film "NA TROPIE LUDOJADA" do którego zdjęcia w całości nakręcił J... więcej
15.05.12 22:48
Napisał kowson77
Wiadomości Wędkarskie 06/2012
Nic się kolega Wodziniak takim pięknym węgorzem nie chwalił, a tu bęc i jest na stronie głównej WW. ... więcej
15.05.12 22:45
Napisał kowson77
Logowanie
- kowson77 : a jest na dole w komentarzach.
- kobikobi1 : cos go nie widac na portalu
- kobikobi1 : sluchaj ,co sie z norbertem dzieje?
- kowson77 : jestem
- kobikobi1 : seba jesteś?
- glizdziarz : Do jutra. Jak mi znowu net nie zwarjuje
- korzun04 : lecę na pryczę pospać- trzymaj się
- glizdziarz : No

- korzun04 :

- glizdziarz : Trochę daleko i nie wiem czy mi coś nie wyskoczy do roboty
- korzun04 : zapraszam na wyszogród
- glizdziarz : Ja za tydzień jak nic nie przeszkodzi to może na Wartę myknę
- korzun04 : za tydzień chyba Wisełkę odwiedzę
- korzun04 : wiem- gościem teraz będzie na rybkach

- glizdziarz : Widziałeś? Jurek pełnym dziadkiem został

- glizdziarz : Koniec roku to pewnie zalicza
- korzun04 : coś Młodego nie widać?- nabroił czy za pannami lata?
- glizdziarz : Na starorzecze Widawki. Może linek i tołpysia się trafią
- glizdziarz : Ja w niedzielę ruszam
- korzun04 : na wartę?
- glizdziarz : Tylko pozazdrościć. Ja w niedzielę mykam na rybki
- korzun04 : ponoć jest tam duża populacja linka karasia i szczupaka
- korzun04 : Nie-jeziorko leży w lesie na zadupiu, dostałem namiar na miejscówkę, więc jak nic się nie wydarzy to jutro popołudniu tam podjadę
- glizdziarz : Liczysz, że weźmie? To na tym jeziorku co masz krypę?
- korzun04 : W mojej okolicy w zeszłym tgodniu padł linek 4.6kg, 72 cm- rybka wróciła do wody, jutro tam się wybieram
- glizdziarz : Witaj Arturze. Co słychać??
- korzun04 : Witam wieczorowo

- kowson77 : ja na rybki chyba dopiero w poniedziałek

- glizdziarz : Planuję na niedzielę wypad za linkiem. Na razie zarobiony jestem
- kowson77 : Co tam, łowita coś?
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości
- Użytkowników: 1
- Gości: 42
PATRONAT WTV
Najaktywniejsi
-
wedkarz2309173 Punktów -
Longin153 Punktów -
mirasek153 Punktów -
rooster152 Punktów -
maniek-pc144 Punktów -
czaplasiwa118 Punktów -
Kerad111 Punktów -
pisaq107 Punktów -
Snajki92 Punktów -
Adam80 Punktów
W SKLEPIE
|
18.00 PLN
|
|
60.00 PLN
|
|
60.00 PLN
|
|
24.00 PLN
|
|
14.00 PLN
|


















Ostatnie lata upływają pod znakiem pogodowych niespodzianek i bardzo trudno z półtoramiesięcznym wyprzedzeniem przewidzieć, jaka aura towarzyszyć będzie Państwu podczas czytania tych słów. Z dużym prawdopodobieństwem można jednak przyjąć, że większość zbiorników będzie nadawać się do wędkowania klasycznymi metodami.

Email
Blip
Wykop
Nasza klasa
Facebook
Twitter
Delicious
RSS
Śledzik
Google
Buzz
Grono






