Województwo:
śląskie
Okręg PZW: Okręg PZW w Katowicach
Kozłowa Góra, Zalew Świerklaniec, Dioblina.
Zbiornik "na relaksie".
Spis treści:
I. Wiadomości ogólne.
II. Położenie.
1. Dojazd.
2. Miejsca postojowe.
III. Rybostan.
IV. Informacje końcowe.
I. Wiadomości ogólne. Czyli co, kiedy i po co?
Zalew Świerklaniecki to zbiornik zaporowy powstały w 1938 roku na skutek spiętrzenia rzeki Brynicy celem utworzenia wodnej budowli fortyfikacyjnej.
Łowisko znajduje się na Śląsku, konkretnie na pograniczu Piekar Śląskich, Świerklańca i Wymysłowa i nosi ono numer 014.
Wpisując do swojego rejestru połowów cyferki 014 będziemy mogli także wędkować na terenie cofki rzeki Brynicy (aż do mostu w miejscowości o wdzięcznej nazwie Niezdara).
Według wykazu łowisk powierzchnia lustra wody to 526,8ha, jednak zmiany pola powierzchni są dość spore, według różnych źródeł od 520ha do nawet 580ha.
Zbiornikiem opiekuje się Koło PZW "Relaks" z Piekar Śląskich i właśnie to koło prowadzi stanicę.
Jest bardzo dobrze wyposażona - posiada na stanie około 50 łodzi wraz z ekwipunkiem ratunkowym.
Dioblina jest zbiornikiem wody pitnej i leży na obszarze objętym ochroną sanitarną. Ponadto obowiązuje tam zakaz kąpieli, a połowu z łodzi można dokonywać tylko na
jednostkach wypożyczonych z przystani.
Jeżeli jesteśmy przy zakazach to obowiązuje zakaz wjazdu do lasu - a co za tym idzie - na brzeg od strony miejscowości Wymysłów oraz na wał od strony Piekar i Świerklańca.
Nie należy się martwić, bowiem nie jesteśmy bezsilni - ale o tym później.
Wracając do zakazów - strefa od zapory do stanicy oraz od zapory do białej tablicy (zwanej kontrowersyjnie "białą tablicą") jest wyłączona z wędkowania z brzegu.
Łowiąc z łodzi należy nie przekraczać linii utworzonej przez boje oraz wspomnianą wcześniej tablicę (tzw "białą tablicę" - przyp), mówiąc krótko nie zbliżamy się do zapory.
Maksymalna głębokość nie przekracza 5m, średnia w granicach 2-3metrów. Dno w sporej części jest zamulone, ale znalezienie piaszczystego czy nawet kamienistego dna
wcale nie jest niemożliwe. Z racji swojego wieku (rocznik 1938 - przyp.) raczej próżno szukać tam stromych spadów, stoków i rynien.
Linia brzegowa jest dość urozmaicona. Od strony Wymysłowa mamy las, nieco dalej na północ, w sąsiedztwie miejscowości Ossy oraz całkiem na północ znajdują się bagna.
Zachodni brzeg to betonowy wał, jedynie jego początek (od drogi, aż za stanicę, jednak wyłączony z wędkowania!) oraz koniec jest ozdobiony trzcinowiskami.
Jest to bardzo dobre miejsce zarówno dla relaksu z wędką w tle jak i dla wędkowania bardziej wyczynowego.
II. Położenie. Czyli gdzie i jak?
1. Dojazd.
Niestety, połączenia komunikacji miejskiej nie stoją na najwyższym poziomie.
Dostać tam się można liniami:
- 700 (Wojkowice Park - Bytom Dworzec PKP)
- 53 (Sączów Kościół - Bytom Dworzec PKP)
Jadąc którąś z w/w linii najwygodniej będzie wysiąść na przystankach:
Kozłowa Góra Zapora n/ż - niedaleko parkingu od strony Piekar Śląskich, jeżeli chcemy łowić z wału.
Wymysłów Stacja Pomp n/ż - od strony Wymysłowa, gdy mamy zamiar udać się np na "plażę".
2. Miejsca postojowe.
Jeżeli zdecydujemy się jechać nad wodę własnym wehikułem to mamy do dyspozycji dwa miejsca parkingowe.
Na północy (obok przystanku Kozłowa Góra Zapora n/ż) znajduje się duży, ogrodzony i stale oświetlony parking, nie jest on strzeżony, ale nie słyszałem aby komuś coś się stało.
Od strony południowej (miejscowość Wymysłów) możemy zostawić samochód na parkingu położonym w sąsiedztwie przystanku KZK GOP.
Z tego miejsca chciałbym zaapelować do wszystkich wędkarzy o przestrzeganie zakazu wjazdu do lasu i na wał od strony stanicy!
III. Rybostan. Czyli to co interesuje nas najbardziej!
1. Zarys ogólny, czyli marketing.
Na Dioblinie każdy ma pole do popisu! Zbiornik słynie z "Diabelskich sandaczy", a miejscowi wędkarze opanowali sztukę polowania na mętnookiego drapieżnika niemal do perfekcji.
Nie muszę chyba wspominać, ale to właśnie wędkarze z Piekar Śląskich stworzyli tzw koguta - sztuczną przynętę sandaczową, która przez wiele lat była
uznawana - i przez niektórych jest nadal - najlepszą przynętą sandaczową.
Sandacze na "Kozłowej" łowimy zarówno z łodzi jak i z brzegu, w nocy i w dzień, na spinning i z gruntu.
Co oprócz sandaczy? Z drapieżników na pewno szczupak, tutejsze kaczodziobe mogą nas zaskoczyć, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Również możemy być mile zaskoczeni atakiem pokaźnego garbusa.
Ponadto występuje tutaj sum, co do rozmiarów to nie mam zamiaru nikogo wprowadzać w błąd, gdyż w tej chwili "mój życiowy sum" pływa gdzieś po Zalewie Świerklanieckim
i rośnie - jak to na rybę zerwaną przystało - o pół metra co każde opowiadanie.
Zwolennicy rybek spokojnego żeru też będą mieli tutaj pełne ręce roboty. Można tutaj spotkać naprawdę piękne leszcze, niemal medalowe płocie, liny i karasie.
Można łowić zarówno metodami gruntowymi jak i spławikowymi. Matchowcy i batmani upodobali sobie stronę zachodnią z uwagi na wygodny dla nich brzeg (betonowy wał),
natomiast po drugiej stronie zbiornika przeważają wędkarze z feederami i klasycznymi gruntówkami.
Pisząc o metodzie gruntowej nie mogę zapomnieć o karpiach i nielicznych już, lecz okazałych amurach. Cyprinusy występują tutaj zarówno w rozmiarach kulinarnych jak i tych sportowych.
Rekord zbiornika wynosi ponad 32kg!
Wielu wędkarzy uprawia tam tzw wędkarstwo bagienno-szuwarowe, gdyż umieszczenie zestawu na znaczniej odległości wymaga wiele trudu i poświęceń.
2. Miejscówki, czyli co i jak?
Opiszę tutaj jedynie kilka miejscówek, nie zabiorę Wam przyjemności poznawania i badania tego zbiornika . Wszak nie chodzi o podanie ryby, ale wędki, prawda?
Zacznę od mojej ulubionej metody - spinningu.
To właśnie na Zalewie Świerklanieckim uczyłem się zarówno operowania wahadłówką jak i łowienia z opadu.
Tak jak wcześniej napisałem, Kozłowa to stara zaporówka. Głębokie dołki, strome stoki górek należą tutaj do rzadkości.
Jednak jest kilka miejscówek wartych odwiedzenia.
Pierwszy spad mamy kilkadziesiąt metrów od stanicy, głębokość spada z 1,2 do 2, nawet 2,5m. Szerokość tego spadu jest niemal równa długości zachodniej linii brzegowej.
Warto się tam zatrzymać i przemieszać wodę, tak że "ja Ci tu dam!". Początkowo bagatelizowana przeze mnie miejscówka bardzo miło mnie zaskoczyła.
Drugi wyraźny spad znajduje się w okolicach plaży ( płynąc od rybaczówki nieco na lewo od "białej tablicy"). Mamy tam podwodną górkę, głębokość "na szczycie" wynosi 2,0-2,2m. Południowy stok ciągnie się przez kilka metrów, a podnóże znajduję się na głębokości około 3m.
Karczowiska znajdujące się w sąsiedztwie tamy po obu stronach też są wartę naszej uwagi, jak najbardziej.
Jednym z największych karczowisk jest zatoczka naprzeciw łowiska "pancergraby" vel "brzózki", miejsce rybne i... czepliwe.
Jeżeli interesują nas ryby spokojnego żeru i chcemy łowić je na spławik to wał będzie idealnym miejscem.
Brzeg jest dość stromy, nie trzeba rzucać daleko aby umieścić zestaw na sporej głębokości.
Zwolennicy metody gruntowej nie mają takich ograniczeń, zarówno wał jak i brzeg przeciwległy nadają się do
połowu feederem. Z plaży sugeruję rzucać nieco dalej, gdyż przy brzegu jest dość płytko i głębokość rośnie powoli.
Siedząc na wale nie trzeba rzucać tak daleko, wystarczy posłać zestawy w okolicę roślinności wynużonej i możemy się spodziewać
zarówno karpia jak i leszcza.
Nie wspominam o miejscówkach w trzcinach - choć to tam mamy największe szansę na złowienie ładnego karpia - gdyż one zazwyczaj są oblegane
przez stałych bywalców, poza tym aby tam łowić trzeba mieć "patent" wędkarza szuwarowo-bagiennego.
IV. Informacje końcowe. Czyli zakazów ciąg dalszy.
1. Wymiar ochronny:
- szczupak, sandacz - 50 cm
Okres ochronny:
- szczupak, sandacz od 1 stycznia do 31 maja
Dobowy limit:
- szczupak, sandacz - do 2 szt. łącznie
2. Zakaz połowu na żywe i martwe ryby oraz ich części w okresie od 1stycznia do 31 maja.
3. Zakaz połowu na tzw. ?koguta? uzbrojonego w hak o więcej niż jednym ostrzu.
4. Zakaz podmiany ryb złowionych i przetrzymywanych w siatkach.
5. Strefa ochrony sanitarnej ujęcia wody pitnej całkowicie wyłączona z amatorskiego połowu ryb, obejmująca:
- łowiąc z brzegu wał od zapory aż do Przystani,
- łowiąc z łodzi ? pas wody między zaporą a bojami.
6. Dozwolone wędkowanie tylko z łodzi wypożyczonych na Przystani wędkarskiej ?Relaks?.
Zgłaszam na konkurs wedkarstwotv.pl
Najnowsze komentarze
Big Momma's House - Wersminia
http://youtu.be/1Rj-0rAySWM więcej
18.05.12 08:45
Napisał Dusza
JIGOPEDIA - jak zrobić jiga
No dość ciekawy artykuł.pokazuje jak można samemu zrobić ciekawe przynęty.Jeśli ktoś ma ochotę na ba... więcej
17.05.12 18:39
Napisał Muchozol
Łowiska - Śmietniska
Brak słów na to co sie dzieje nad wodami ogólnie dostępnymi , dziwnym trafem ze na łowiskach komercy... więcej
17.05.12 13:15
Napisał Traken
Spławikowe Grand Prix Polski o Puchar Wa...
Jaki jest tytuł filmu w serwisie vimeo? Macie tam jakiś kanał? więcej
17.05.12 09:33
Napisał sirwolf78
Będą walczyć z kłusownikami.
Wydaje mi się, że autor tego artykułu nieco się zagalopował nie tylko wrzucając wszystkich do jedneg... więcej
17.05.12 00:45
Napisał zebxxl
Będą walczyć z kłusownikami.
Szkoda zawracać sobie i innym glowe cytując i komentując pieniacze wypowiedzi, natomiast warto skupi... więcej
16.05.12 22:35
Napisał Jerzy Kowalski
Będą walczyć z kłusownikami.
Ludzie mają fantazję... No cóż skoro taki radca to ma szansę Strasburg przekonać
:lol:
więcej
16.05.12 20:34
Napisał norbiko
Wiadomości Wędkarskie 06/2012
Skromny jest chłopaczyna, co się będzie chwalił. więcej
16.05.12 20:32
Napisał norbiko
KARP Z ZASKOCZENIA
HAHA ZAPOMNIAŁEM DOPISAĆ .MIAŁ 13 KG I 78 CM. więcej
16.05.12 13:15
Napisał sercowiec
marcowe 12 kilo
gratuluję ja też mam podobnego. więcej
16.05.12 13:02
Napisał sercowiec
Będą walczyć z kłusownikami.
Jak jest radcą prawnym to niech se doradza, bo nie ruszy kijem Wisły. więcej
16.05.12 12:59
Napisał pisaq
Będą walczyć z kłusownikami.
Masz rację norbiko i pisaq , ten Pan był wielokrotnie karany przez PSR i nawet był czasowo wykluczon... więcej
16.05.12 10:05
Napisał jurek-strażnik
Nowy nr WMH (73)
Dzisiaj obejrzałem z przyjemnością film "NA TROPIE LUDOJADA" do którego zdjęcia w całości nakręcił J... więcej
15.05.12 22:48
Napisał kowson77
Wiadomości Wędkarskie 06/2012
Nic się kolega Wodziniak takim pięknym węgorzem nie chwalił, a tu bęc i jest na stronie głównej WW. ... więcej
15.05.12 22:45
Napisał kowson77
- kowson77 : a jest na dole w komentarzach.
- kobikobi1 : cos go nie widac na portalu
- kobikobi1 : sluchaj ,co sie z norbertem dzieje?
- kowson77 : jestem
- kobikobi1 : seba jesteś?
- glizdziarz : Do jutra. Jak mi znowu net nie zwarjuje
- korzun04 : lecę na pryczę pospać- trzymaj się
- glizdziarz : No

- korzun04 :

- glizdziarz : Trochę daleko i nie wiem czy mi coś nie wyskoczy do roboty
- korzun04 : zapraszam na wyszogród
- glizdziarz : Ja za tydzień jak nic nie przeszkodzi to może na Wartę myknę
- korzun04 : za tydzień chyba Wisełkę odwiedzę
- korzun04 : wiem- gościem teraz będzie na rybkach

- glizdziarz : Widziałeś? Jurek pełnym dziadkiem został

- glizdziarz : Koniec roku to pewnie zalicza
- korzun04 : coś Młodego nie widać?- nabroił czy za pannami lata?
- glizdziarz : Na starorzecze Widawki. Może linek i tołpysia się trafią
- glizdziarz : Ja w niedzielę ruszam
- korzun04 : na wartę?
- glizdziarz : Tylko pozazdrościć. Ja w niedzielę mykam na rybki
- korzun04 : ponoć jest tam duża populacja linka karasia i szczupaka
- korzun04 : Nie-jeziorko leży w lesie na zadupiu, dostałem namiar na miejscówkę, więc jak nic się nie wydarzy to jutro popołudniu tam podjadę
- glizdziarz : Liczysz, że weźmie? To na tym jeziorku co masz krypę?
- korzun04 : W mojej okolicy w zeszłym tgodniu padł linek 4.6kg, 72 cm- rybka wróciła do wody, jutro tam się wybieram
- glizdziarz : Witaj Arturze. Co słychać??
- korzun04 : Witam wieczorowo

- kowson77 : ja na rybki chyba dopiero w poniedziałek

- glizdziarz : Planuję na niedzielę wypad za linkiem. Na razie zarobiony jestem
- kowson77 : Co tam, łowita coś?
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości
Najaktywniejsi
-
wedkarz2309173 Punktów -
Longin153 Punktów -
mirasek153 Punktów -
rooster152 Punktów -
maniek-pc144 Punktów -
czaplasiwa118 Punktów -
Kerad111 Punktów -
pisaq107 Punktów -
Snajki92 Punktów -
Adam80 Punktów









Email
Blip
Wykop
Nasza klasa
Facebook
Twitter
Delicious
RSS
Śledzik
Google
Buzz
Grono
Komentarze
Bardzo cieszy mnie obecność "starej gwardii" (bez urazy) na tym portalu, dobrze, że się przeniosłem :)
Z drapieżnikiem - u mnie - słabo, jeżdżę z rana, łowię do 11. Po kilka śmiesznych trąceń i tyle.
Nie wiem jak inni wędkarze, a widziałem, że niektórzy wyruszają gdy ja już spływam, może coś w tym jest?
Ostatnio wpuszczali narybek sandacza, wcześniej "podwymiarowego" szczupaka i lina.
Oczywiście w dniu zarybienia "łódź przy łodzi"... ech, polskie wędkarstwo.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.