Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Turkuć Podjadek
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 12
TEMAT: Turkuć Podjadek
#20090
Turkuć Podjadek 3 lat(a), 3 mies. temu  
Gdzie szukać , jak złapać , jak przechowywać tego skurczybyka ?
kamilek97
kopacz robali
Posty: 72
graphgraph
Punkty: 0
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#20098
O:Turkuć Podjadek 3 lat(a), 3 mies. temu  
Gdzie szukać - tam gdzie są posadzone warzywa

Jak złapać - turkuć robi podobnie jak kret korytarze, obcinasz plastikową butelkę od dna na jakieś 10 cm i wkopujesz ją w miejscu jego wędrówek tak żeby była poniżej jego korytarzyka. Turkuć leząc w poszukiwaniu żarcia wpadnie w nią.

Co do przechowywania trudno powiedzieć, ja takie pułapki wypełniam na jakieś 2 cm wodą żeby te dziady się topiły od razu jak wpadną.

W tym roku 3 razy sadziłem pomidory pod folią bo mi je turkucie podgryzały
kurp1964
znawca tematu
Posty: 432
graphgraph
Punkty: 29
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#20109
O:Turkuć Podjadek 3 lat(a), 3 mies. temu  
Zgadza się Darek ma rację , tylko ja bym ich nie topił , są bardziej atrakcyjniejsze żywe , a przechowywać je możemy w ziemi i mchu .
jurek-strażnik
góró
Posty: 1519
graphgraph
Punkty: 565
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Przyroda to również my , wiec dbajmy o nasza matkę Ziemię
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#20138
O:Turkuć Podjadek 3 lat(a), 3 mies. temu  
Jak takiego skurczybyka wziąć do ręki! Ja za nic na świecie!



Ale paskudztwo!
Longin
góró
Posty: 1895
graphgraph
Punkty: 261
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#20167
O:Turkuć Podjadek 3 lat(a), 3 mies. temu  
Ale jakże skuteczne Andrzeju . Wielu wędkarzy ostatnimi laty nie miało pojęcia , że na to " paskudztwo " można złowić całkiem dorodne okazy ryb.

Wyobraź sobie , jak w drobinach kurzu , czy w naszej pościeli --- oczywiście pod mikroskopem wyglądają przeróżne okropieństwa i my z nimi dzielimy łóżko , a turkuć , to przy nich piękność
jurek-strażnik
góró
Posty: 1519
graphgraph
Punkty: 565
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Przyroda to również my , wiec dbajmy o nasza matkę Ziemię
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#20175
O:Turkuć Podjadek 3 lat(a), 3 mies. temu  
Ja o turkuciu wyczytałem chyba w książce pana Józefa Wyganowskiego pt: Poradnik Wędkarski. Ale jak go pierwszy raz zobaczyłem nie miałem i nie mam odwagi wziąć go do ręki! A, że skuteczny to wiem! Jak mi go ktoś założy na hak to walnę nim do wody!
Longin
góró
Posty: 1895
graphgraph
Punkty: 261
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#20182
O:Turkuć Podjadek 3 lat(a), 3 mies. temu  
Na szczęście w mojej okolicy to nie występuje, ale pierwszy raz turkucia zobaczyłem w Giżycku na działce. Podobno ktoś przywiózł sobie tam ziemię na przyczepce razem z turkuciami i tak już zostały. Jak miałem w nocy otwarte okno to słyszałem jak one ... no właśnie nie wiem jak nazwać ten gwizd,świst,pisk ?

Kurp trochę nie rozumiem tej twojej metody. Przecież one latają to uciekną z tej twojej pułapki ...

Jakie ryby tak szaleją za tymi szkodnikami i jak zakładacie je na haczyk ?
Adam
znawca tematu
Posty: 469
graphgraph
Punkty: 1
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#20183
O:Turkuć Podjadek 3 lat(a), 3 mies. temu  
Działa działa , już w maju znalazłem kilka na ostrogach. Potem spinem wyciągnąłem kawał padliny podjerzewam, że był to kurczak . Adamie SUMY SUMY SUMY SUMY Na zapach tego pasożyta dostają takiej samej korby jak ja na ich punkcie myśląc o nich .
Szympans
góró
Posty: 1082
graphgraph
Punkty: 0
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2011/06/28 23:37 Przez Szympans.
Lepiej kijek jest pocienić niż go potem pogrubasić
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#20186
O:Turkuć Podjadek 3 lat(a), 3 mies. temu  
Adam napisał:
...Kurp trochę nie rozumiem tej twojej metody. Przecież one latają to uciekną z tej twojej pułapki ...

Dlatego jest wlana woda do "pułapki"
kurp1964
znawca tematu
Posty: 432
graphgraph
Punkty: 29
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#20189
O:Turkuć Podjadek 3 lat(a), 3 mies. temu  
Zgadzam się z kolegą # Szympans , sumy wprost szaleją za turkuciem , widocznie natura tak była od wieków przystosowana , że ryby jadły to co żyło w wodzie
jurek-strażnik
góró
Posty: 1519
graphgraph
Punkty: 565
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Przyroda to również my , wiec dbajmy o nasza matkę Ziemię
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#20205
O:Turkuć Podjadek 3 lat(a), 3 mies. temu  
Turkuć Podjadek ( Gryllotalpa Gryllotalpa) jest uważany przez łowiacych sumy za magiczną przynętę. Jest to jeden z największych owadów zamieszkujących nasze polskie strony. Jak na skrzydlatego stworka świetnie radzi sobie z podziemnymi warunkami. Większość dnia spędza właśnie w glebie w poszukiwaniu wszelkich korzonków roślin, będących jego pokarmem. Nocą turkucie wychodzą na powierzchnię gdzie wzbogacają swoje menu o nadziemne części roślin ( źdźbła, łodygi, listki itp.). Turkuć Podjadek upodobał sobie zacienione, wilgotne miejsca z glebą o dużej zawartości próchnicy i mchów. Czyli sady, rowy, ogrody a nawet ogródki działkowe, w których to ku utrapieniu gospodarzom, czyni spustoszenie wśród warzyw i innych roślin uprawowych. Szczególnie wabiąco na turkucia działa woń końskich odchodów. Ta gadzina wręcz lubuje się w końskim łajnie.


Troszkę o budowie i wyglądzie. Tak jak wspominałem jest to dość duży, podłużny, skrzydlaty owad. Skrzydła długie, lekko wystające poza odwłok. Barwa turkucia to wszelkie odcienie brązu. Odnóża krótkie i silne, przednie grzebiące.
Turkuć jako przynęta wędkarska interesuje głównie gumiarzy. Jest on bowiem uważany za jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy wabik na wąsatego drapieżnika naszych wód. Słyszałem wiele pochlebnych opinii różnych wędkarzy na temat tej gadziny, mającej wręcz magiczną moc. Jedno z Ciekawszych stwierdzeń jakie spotkałem brzmiało. „Jeśli założysz turkucia na hak i poślesz zestaw do wody a w ciągu dziesięciu najbliższych minut nie doczekasz brania to znak, że możesz zmieniać łowisko. To, które obławiasz nie kryje w swej toni suma.” Może nie należy tej tezy uważać za niepodważalną ideę ale jest w niej wiele prawdy, bowiem turkuć działa na birbanta niczym magnes. Owad ten wytwarza zapach, który u suma doprowadza do zaniku jakichkolwiek oznak ostrożności i instynktu samozachowawczego, ów zapach każe sumowi po prostu niezwłocznie pożreć turkucia. Jeśli by jednak na siłę doszukiwać się jakiegoś minusa tej przynęty to będzie to brak selektywności. Otóż na turkucia biorą zarówno duże jak i małe sumy.


Każdy kto zechce spróbować szczęścia z podjadkiem nad wodą, powinien wiedzieć, że ta gadzina gryzie i to całkiem boleśnie. Do zakładania na hak polecam użyć rękawiczek. Z uwagi na fakt, że jest to dość delikatny owad to dobrze jest go po prostu przywiązać do haka kawałkiem nitki.

Mateusz Woś
mateuszwos
znawca tematu
Posty: 529
graphgraph
Punkty: 0
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#20215
O:Turkuć Podjadek 3 lat(a), 3 mies. temu  
Lepiej niech Salmo wprowadzi na rynek woblery - imitacje turkucia. Ja tego g***a do ręki nie wezmę
Ponoć nie zapach, a ruchy skrzydeł (czy tam czegoś) turkucia denerwują sumy :o
Kiedyś chciałem kupić to ustrojstwo (nawet po 4zł za sztukę!), ale zaniechałem. Dopiero "na wsi" powiedziałem kumplowi, że owe dziadostwo jest skuteczne na sumy. Za zdziwieniem odparł "turkuć na sumy?! U mnie tego są całe masy!".
Niestety, nie złowiliśmy nic...
pisaq
góró
Posty: 1542
graphgraph
Punkty: 45
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#20231
O:Turkuć Podjadek 3 lat(a), 3 mies. temu  
Bo nie było suma w pobliżu!
Longin
góró
Posty: 1895
graphgraph
Punkty: 261
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#33657
O:Turkuć Podjadek 2 lat(a), 5 mies. temu  
Witam szanownych kolegów! Od jakiegoś czasu śledzę różne fora, na których rozpisują się wędkarze i pseudo wędkarze na temat łowienia sumów na turkucia podjadka. Zanim jednak przejdę do sedna kilka słów o mnie: mam na imię Mariusz, mieszkam w Szczecinie, łowię głównie na spinning i interesują mnie ryby wyłącznie drapieżne. Wędkuję od 15 lat i cała moja wiedza opiera się przede wszystkim na moich własnych obserwacjach.
Jeśli chodzi o łowienie na turkucia to ja osobiście używam tylko tej przynęty, jeśli chodzi o suma europejskiego. Jeśli nie mam turkuci to na suma po prostu nie jadę bo nie ma to dla mnie sensu. Turkuć jest faktycznie najlepszy i nie ma dyskusji. Często wędkując na kanale ciepłym w Gryfinie potrafiłem od zmierzchu do godziny 23 (dłużej zazwyczaj nie siedzę) złapać nawet 20 sztuk o różnych rozmiarach, gdzie inni wędkarze łapiąc na rosówki, pijawki, żywca, czy wątróbkę nie mieli nawet brania. Jest jednak pewne "ale"... Nie wystarczy założyć turkucia na hak, wrzucić do wody i czekać na zbawienie. Ale po kolei... Po pierwsze turkucia trzeba mieć - a to jest sprawa najważniejsza. Nie jest on dość pospolity. Na kilkugodzinny wyjazd trzeba mieć około 150 sztuk tego owada na 2 wędki bo brań jest niesłychanie dużo, brania są agresywne i sum nie zawsze wiesza się na haku. Mam te owady na działce i w około 2 godziny potrafię złapać 100 - 200 sztuk. Sekretem jest jednak metoda, której na forum nie opiszę, ponieważ raz ją zdradziłem i widziałem leśnych dziadków na drugi dzień zabierających małe sumiki z łowiska worami. Drugą istotną sprawą jest wybór łowiska. Często widzę wędkarzy wybierających głębokie miejsca na kanale i wyrzucających swoje zestawy gdzieś daleko. W głębokim łowisku mamy brania nawet w dzień - o tyle jest lepsze. Po zmroku jednak najwięcej brań mamy na płytkich blatach a przynętę należy podawać na spad. Jeśli tego nie zrobimy ilość brań drastycznie się zmniejszy. Łowiąc w płytkich miejscach zestaw zawsze umieszczam ok 2 - 3 m za spadem i cicho siedzę. Metoda ta daje dość dobre wyniki bo sumy bardzo często po zmroku żerują na rakach. Nie oznacza to, że umieszczenie przynęty w innym, głębszym miejscu nie da nam dużego wąsacza ... pamiętać należy, że sum ma pysk zadarty do góry i przemieszczając się po skarpie łatwiej mu podjąć podaną przynętę. I tu jest następna bardzo istotna sprawa na którą nikt nie zwraca uwagi - długość przyponu. Powinna wynosić (wg. mnie ) od ok. 1,2m -1,5 m. Stosowanie krótszego powoduje, że ryba ma problem z łatwym połknięciem przynęty. Na krótszy przypon są oczywiście brania ale mamy dużo mniejszą skuteczność przy zacinaniu. Chodzi o to, że w całym robalu suma interesuje wyłącznie odwłok. Kiedy odwłok zostanie odgryziony, sum resztą robala jest raczej słabo zainteresowany. W odwłoku znajduje się białko, które wg. mnie jest powodem całego zamieszania. Kolejną bardzo istotną sprawą jest sposób założenia przynęty na hak oraz jej ilość. Wielkość turkucia nie stanowi o sukcesie. Metrówka tak sam obierze na jednego małego jak i na wielkiego osobnika. Zakładamy tyle przynęty, na ile możemy sobie pozwolić. Ja osobiście zakładam jednego dużego lub 2 - 3 małe. Jeśli brań jest niewiele i są mało agresywne to podwajam ilość robaków, żeby nie wyciągać za często zestawu. Łowisko należy wybierać takie, w których są sumy - to kolejna bardzo ważna sprawa. Ja dlatego często jeżdżę na ciepły kanał. Efekty na rzece są równie dobre tyle że jest mniej brań, ale zazwyczaj ryby są większe. Przez te kilka lat łowiąc na turkucia wróciłem tylko raz o kiju. Kolejna istotna sprawa to mocowanie robaka do haczyka - robimy to za pancerz za głową i zostawiamy gołe ostrze. Hak solidny, duży ostry. Nie mocujemy żadną gumką ani nitką - takie głupoty można przeczytać na forach. Turkuć długo nie żyje pod wodą a tak samo skuteczny jest martwy jak i żywy. Nie mocujemy turkucia za odwłok, w którym znajduje się białko. Wypłynie ono pod wodą i robal nie będzie skuteczny. Skuteczne jest też podawanie turkucia z łodzi ok 1 m nad dnem w nocy na spławiku oraz wieszanie go pod kwoka. Nasze wody obfitują w tego drapieżnika i na prawdę skusić suma do brania nie jest trudno... Trudno jest go wyholować, jeśli się nie ma doświadczenia.... Co do sprzętu - każdy ma inne preferencje. Ja osobiście uważam, że do łowienia sumów nie trzeba zbyt dużej finezji. Kij ma być mocny. Koniec kropka. Kołowrotek z dużym zapasem mocnej plecionki - ja stosuję 0,5 główną i 0,35 na przypon - nigdy nic nie wiadomo. Dobrze się sprawdzają kołowrotki z wolnym biegiem, który otwieramy bo sum lubi zabrać wędkę. Dobrze kije ustawić na sztorc - ułatwia to obserwację. Jeśli zarzucamy turkucia i mamy branie, to na 99% jest to sum. Jeśli więc chcecie koledzy po kiju Łowić na turkucia, są to wskazówki które myślę, że wam dużo pomogą.
marjak
kopacz robali
Posty: 2
graphgraph
Punkty: 0
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2013/07/06 12:11 Przez Jarecki.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#33660
O:Turkuć Podjadek 2 lat(a), 5 mies. temu  
[quote][ Lepiej niech Salmo wprowadzi na rynek woblery - imitacje turkucia. Ja tego g***a do ręki nie wezmę
Ponoć nie zapach, a ruchy skrzydeł (czy tam czegoś) turkucia denerwują sumy :o
Kiedyś chciałem kupić to ustrojstwo (nawet po 4zł za sztukę!), ale zaniechałem. Dopiero "na wsi" powiedziałem kumplowi, że owe dziadostwo jest skuteczne na sumy. Za zdziwieniem odparł "turkuć na sumy?! U mnie tego są całe masy!".
Niestety, nie złowiliśmy nic...

pisaq


Marcin , imitacja turkucia , to jedno , ale co z jego zapachem i wonią ?
jurek-strażnik
góró
Posty: 1519
graphgraph
Punkty: 565
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Przyroda to również my , wiec dbajmy o nasza matkę Ziemię
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#33662
O:Turkuć Podjadek 2 lat(a), 5 mies. temu  
marjak napisał:
Witam szanownych kolegów! Od jakiegoś czasu śledzę różne fora, na których rozpisują się wędkarze i pseudowędkarze na temat łowienia sumów na turkucia podjadka. Zanim jednak przejdę do sedna kilka słów o mnie: mam na imię mariusz, mieszkam w szczecinie, łowię głównie na spinning i interesują mnie ryby wyłącznie drapieżne. Wędkuję od 15 lat i cała moja wiedza opiera się przede wszystkim na moich własnych obserwacjach.
Jeśli chodzi o łowienie na turkucia to ja osobiście używam tylko tej przynęty, jeśli chodzi o suma europejskiego. Jeśli nie mam turkuci to na suma po prostu nie jadę bo nie ma to dla mnie sensu. Turkuć jest faktycznie najlepszy i nie ma dyskusji. Często wędkując na kanale ciepłym w gryfinie potrafiłem od zmierzchy do godziny 23 (dłużej zazwyczaj nie siedzę) złąpać nawet 20 sztuk o różnych rozmiarach, gdzie inni wędkarze łapiąc na rosówki, pijawki, żywca, czy wątróbkę nie mieli nawet brania. Jest jednak pewne "ale"... Nie wystarczy założyć turkucia na hak, wrzucić do wody i czekać na zbawienie. Ale po kolei... Po pierwsze turkucia trzeba miec - a to jest sprawa najważniejsza. Nie jest on dość pospolity. Na kilkugodzinny wyjazd trzeba mieć około 150 sztuk tego owada na 2 wędki bo brań jest niesłychanie dużo, brania są agresywne i sum nie zawsze wiesza się na haku. Mam te owady na działce i w około 2 godziny potrafię złapać 100 - 200 sztuk. Sekretem jest jednak metoda, której na forum nie opiszę, ponieważ raz ją zdradziłem i widziałem leśnych dziadków na drugi dzień zabierających małe sumiki z łowiska worami. Drugą istatną sprawą jest wybór łowiska. Często widzę wędkarzy wybierających głębokie miejsca na kanale i wyrzucających swoje zestawy gdzies daleko. W głębokim łowisku mamy brania nawet w dzien - o tyle jest lepsze. Po zmroku jednak najwięcej brań mamy na płytkich blatach a przynętę należy podawać na spad. Jeśli tego nie zrobimy ilość brań drastycznie się zmniejszy. Łowiąc w płytkich miejscach zestaw zawsze umieszczam ok 2 - 3 m za spadem i cicho siedzę. Metoda ta daje dość dobre wyniki bosumy bardzo często po zmroku żerują na rakach. Nie osnacza to, że umieszczenie przynęty w innym, głębszym miejscu nei da nam dużego wązacza ... pamiętać należy, że sum ma pysk zadarty do góry i przemieszczając się po skarpie łatwiej mu podjąć podaną przynętę. I tu jest następna bardzo istotna sprawa na którą nikt nie zwraca uwagi - długość przyponu. Powinna wynosić (wg. mnie ) od ok. 1,2m -1,5 m. Stosowanie krótszego powoduje, że ryba ma problem z łatwym połknięciem przynęty. Na krótszy przypon są oczywiście brania ale mamy dużo mniejszą skuteczność przy zacinaniu. Chodzi o to, że w całym robalu suma interesuje wyłącznie odwłok. Kiedy odwłok zostanie odgryziony, sum resztą robala jest raczej słabo zainteresowany. W odwłoku znajduje się białko, które wg. mnie jest powodem całego zamieszania. Kolejną bardzo istotną sprawą jest sposób założenia przynęty na hak oraz jej ilość. Wielkość turkucia niestanowi o sukcesie. Metrówka tak sam obierze na jednego małego jak i na wielkiego osobnika. Zakładamy tyle przynęy, na ile możemy sobie pozwolić. Ja osobiście zakładam jednego dużego lub 2 - 3 małe. Jeśli brań jest niewiele i są mało agresywne to podwajam ilość robaków, żeby nie wyciągać za często zestawu. Łowisko należy wybierać takie, w których są sumy - to kolejna bardzo wazna sprawa. Ja dlatego często jeżdzę na ciepły kanał. Efekty na rzece są równie dobre tyle że jest mniej brań, ale zazwyczaj ryby są większe. Przez te kilka lat łowiąc na turkucia wróciłem tylko raz o kiju. Kolejna istotna sprawa to mocowanie robaka do haczyka - robimy to za pancerz za głową i zostawiamy gołe ostrze. Hak solidny, duży ostry. nie mocujemy żadną gumką ani nitką - takie głupty można przeczytać na forach. Turkuc długo nei żyje pod wodą a tak samo skuteczny jest martwy jak i żywy. Nie mocujemy turkucia za odwłok, w którym znajduje się białko. Wypłynie ono pod wodą i robal nie będzie skuteczny. Skuteczne jest też podawanie turkucia z łodzi ok 1 m nad dnem w nocy na spławiku oraz wieszanie go pod kwoka. Naszw wody obfitują w tego drapieżnika i na prawdę skusic suma do brania nie jest trudno... Trudno jest go wyholować, jeśli się nie ma doświadczenia.... Co do sprzętu - każdy ma inne preferencje. Ja osobiście uważam, że do łowienia sumów nie trzeba zbyt dużej finezji. Kij ma być mocny. Koniec kropka. Kołowrotek z dużym zapasem mocnej plecionki - ja stosuję 0,5 główną i 0,35 na przypon - nigdy nic nie wiadomo. Dobrze się sprawdzają kołowrotki z wolnym biegiem, który otwieramy bo sum lubi zabrać wędkę. Dobrze kije ustawić na sztorc - ułatwia to obserwację. Jeśli zarzucamy turkucia i mamy branie, to na 99% jest to sum. Jeśli więc chcecie koledzy po kiju Łowić na turkucia, są to wskazóki które myślę, że wam dużo pomogą.

Pozdrawiam!


Coś mi się wydaje przyjacielu, że wciskasz kit, mam tez prawo przypuszczać, że te Twoje łowy wyglądają bardzo mizernie.
Przepraszam jeżeli uraziłem, ale Twoje wywody o turkucie i sumach to piękny temat na opowiadanie.
Kit, bo cała heca polega nie na robaku turkuciu a właśnie na tym co ma w odwłoku, właśnie gdyby nie, ( jak piszesz wypuścił tego mleka ) nie było by smrodu za którym sum szaleje. No powiedzmy szaleje. Nie w każdej wodzie jest też skuteczny, jest ale tam gdzie łąki są bardzo gnilne, nasączone wodą, szczególnie w deltach rzek wielkich.
A więc kolego łowisz, jeżeli łowisz, a mam wątpliwości, to nie na turkucia ale na jego specyficzny zapach ( smród) jaki wydaje w samoobronie.
Pewnie też nie wiesz, ale turkucia nie nabija się na haczyk, bo jest niebezpieczny, gryzie i to bardzo boleśnie i rana goi się w nieskończoność. Turkucia zawiesza się na nitce wcale nie mocnej przy przynęcie, a najlepsza przynęta jest karaś, turkucia tak wiążesz by znalazł się w skrzelach kiedy ryba pracuje nimi wydobywa się ten (atraktor) smród.
Teraz już wiesz?
Po raz pierwszy zapoznałem się z turkuciem na Węgrzech, gdzie łowiłem z przyjacielem Isztwanem,z Klosca, i to właśnie oni tam na Dunaju, na jego rozlewiskach łowią sumy, i nie 20 dziennie.
okonek
znawca tematu
Posty: 586
graphgraph
Punkty: 11
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2012/04/19 18:43 Przez okonhel.
łowię, a nie łapię. Zjem, a nie żrę.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#33663
O:Turkuć Podjadek 2 lat(a), 5 mies. temu  
Okonek zacznijmy od tego, kto chce brać tego robala w rękę. Ja dopuszczam możliwość założenia grubych rękawic murarskich. Może moje palce nie będą zbyt zwinne do nabijania tego robala na hak, ale za to nie będę miał z nim kontaktu. Dodatkowo sam hak można złapać jakimiś kombinerkami.
Dlatego Pisaq podsuwam Ci patent na zakładanie turkucia
Jeśli chodzi o ich łapanie, to słyszałem o wkopywaniu połówki plastikowej butelki do ziemi(w ogródku) i wlaniu trochę wody. Turkuć tam wpadnie zacznie się topić, a śliskie boki butelki nie pozwolą mu na wydostanie się. Jest to skuteczna metoda dla działkowiczów, myślę że wędkarzom też by się przydała, tym bardziej, że turkuć może być martwy. Zresztą ile owad może wytrzymać pod wodą ...
Adam
znawca tematu
Posty: 469
graphgraph
Punkty: 1
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#33702
O:Turkuć Podjadek 2 lat(a), 5 mies. temu  
Nie uraziłeś, bo z takimi opiniami spotykam się bardzo często. Pisałem, że to opiera się na moich doświadczeniach a wiem ile i czego łowię. Poza tym chciałem obalić wszystkie mity, o których tu piszecie. Takich jak np wiązanie turkucia do haczyka nitką ... Turkuć gryzie - to fakt ale nie zagryza. Tak samo jak rak szczypie, ale jak się go umiejętnie złapie (z tyłu za szczypcami) to nie ugryzie bo nie ma wtedy możliwości. Zastanawiam się, czy sam w ogóle kiedykolwiek łowiłeś na turkucie bo wszystko, o czym piszesz to informacje, które można znaleźć w internecie na różnych forach. Poza tym napisałem ze 20 sztuk suma ... oczywiście - nawet 20 szt ale bywa mniej. Pisałem też, że o różnych rozmiarach więc nie napisałem, że wszystkie są wymiarowe. W sumie czerwiec niedaleko. Żeby nie było, mogę się umówić z jakimś niedowiarkiem z forum na sumowanie. Musi się tylko trochę podgrzać woda

Kolejne 11 błędów ortograficznych...
marjak
kopacz robali
Posty: 2
graphgraph
Punkty: 0
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Ostatnio zmieniany: 2012/04/19 18:45 Przez okonhel.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#33705
O:Turkuć Podjadek 2 lat(a), 5 mies. temu  
Nie wiem jak było 15 lat temu ale teraz sumy łowi się od LIPCA . Też nie wierze w ten twój wywód . Tym bardziej na sumy się z tobą nie wybiorę Pozdrawiam .
Szympans
góró
Posty: 1082
graphgraph
Punkty: 0
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Lepiej kijek jest pocienić niż go potem pogrubasić
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#33712
O:Turkuć Podjadek 2 lat(a), 5 mies. temu  
@Marjak - wrzuć jakieś zdjęcia swoich zdobyczy i będzie wszystko jasne (na pewno jakieś fotki masz)
Adam
znawca tematu
Posty: 469
graphgraph
Punkty: 1
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 12

Gościmy

Teraz online:
  • Gości: 150
Nowi użytkownicy:
Aktywne konta: 8328
CURRENT MOON

Shoutbox

Dźwięk Kide Chat
Mawerick: A jak u was w wędkarskim świecie ?
Mawerick: Zgadza się wszystko ręcznik w domu i pustka na końcu zestawu :)
Ania: i ręcznik ;)
Jarecki: Aż tak źle ? :)
Mawerick: Witam jak zwykle pozostało mydło :(
raparapa: witam,dzień prawie jak co dzień.Marność nad marnościami. :D
Mawerick: Witam wszystkich ;)
jurek-strażnik: Witam ;)
marek j: Dzieńdobrywieczór ;)
glizdziarz: Dzień dobry
Mawerick: Witam was nocką :)
piter: Witam. Bornholm do zdobycia!
glizdziarz: Dzień dobry
spinn76: dzieńdoberek wszystkim ;)
Mawerick: Witam hej :)
raparapa: cześć, :(
glizdziarz: Dzień dobry
Mawerick: Hej :)
Ania: Witam wieczorową porą :)
Mawerick: Witam wieczorkiem ;)
marek j: HEJ ;)
jurek-strażnik: Witam WTV ;)
Mawerick: Witam wszystkich z ranka właśnie piję kawę i obmyślam plan gdzie jechać na szczupłego ;)
glizdziarz: Dzień dobry
Mawerick: Muszę spadać narazie :)
Ania: do miłego ;)
Ania: szczupaczek którego znalazłam ok 40 cm
Mawerick: Ok dzięki za pomoc życzę połamania kija i do następnego razu miłego wieczoru ;)
Ania: szkoda wielka
Mawerick: szkoda
Ania: i giną w błocie
Mawerick: Przy truli rzekę
Ania: wodę na tamie wstrzymują ryby nie zdążą uciec
Mawerick: Przutruli
Ania: dziś było to samo okonki a nawet szczupaka znalazłam ale za poźno już było na ratunek
Mawerick: czemu?
Ania: tak ale ryb praktycznie już nie ma
Mawerick: szkoda tych miętusów
Mawerick: Ale fajne miejscówki
Ania: tu łowię
Ania: «link»
Mawerick: Chodzi bo morze
Ania: bo zbytnio nie ma kontroli
Mawerick: Czemu
Ania: u mnie też takie cuda tyle że raczej nie łapią drani
Mawerick: Ostatnio złapała straż z PSR 3 KŁUSOLI
Mawerick: A kłusoli bym sam w te siadki pozawijał :)
Ania: ja też łowię już ponad 20 lat
Mawerick: Kocham wędkarstwo od małego dziecka
Ania: Oczywiście

Powered by Kide Shoutbox


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości, zerejestruj or zaloguj

Najnowsze w galerii

aktywnosc1

Najnowsze komentarze