Sebile 1


"Nocne leszcze na feeder
"
Leszcz to ryba słodkowodna z gatunku karpiowatych, można go złowić praktycznie wszędzie...
                                                                         kategoria Czytelnia


"Grube majowe żarcie"
Nadchodzi magiczny czas jakim jest otwarcie sezonu szczupakowego...
                                                                         kategoria Czytelnia

"Jesienna nostalgia"
Wrzesień minął w ekspresowym tempie... Nawet nie wiem kiedy.
                                                                              kategoria Czytelnia

"Sandacz 1 na 10"
Czas długich nocy czerwcowych nieubłaganie szybko mija.
                                                                      kategoria Czytelnia

"Ultra lekkie łowienie, ultra mocne emocje"
Nie potrafię Wam wyrazić jak mocno i intensywnie wciągnęło mnie ultra lekkie łowienie.
                                                                      kategoria Czytelnia

"moja Wisła"
Posłuchajcie sentymentalnej opowieści Kamila "Łysego Węża" Walickiego o Wiśle, o "Jego miejscu na ziemi"....
                        kategoria Telewizja WTV

Pogromcy kitów cz6 - Testy kołowrotków
W tym odcinku testowaliśmy parametr, którego wcześniej nikt nie sprawdzał...
                              kategoria Telewizja WTV

JC Muskrat Zonker
Łowienie ryb na muchę to jego największa życiowa pasja, od dziecka ściśle związany z wędkarstwem
                                 kategoria Telewizja WTV

Najnowsze w galerii

  • Bieszczennik 2017r
  • Autor: Piotr76
  • na zimowego szczupaka
  • Autor: Czapek
Wybrałem się dzisiaj z kolegą Krzysztofem na ryby. Szybki wypad nad Kanał Żerański z lekkim spinningiem. Czasem trzeba, w ciągu dnia, wyrwać się od codziennych trosk, aby odstresować się i odpocząć. Smutna, wiosenna woda przywitała nas obrazkiem, odzwierciedlającym to, co w obcujących z przyrodą najgorsze. Hałdy śmieci pozostawione przez działkowiczów i wędkarzy.

maryw1maryw2

Ruszy się człowiek wyluzować, a tu znowu nerwy. Po czterdziestu minutach bezskutecznego młócenia wody, zażartowałem aby pojechać na odnogę kanału przy Marywilskiej, bo tam może jakąś kłusowniczą siatę chociaż zatniemy. Z przekory zapakowaliśmy się do samochodu i pojechaliśmy na Marywilską. W obficie zarośniętej w niektórych miejscach odnodze, wycierają się różne gatunki ryb. W zeszłym roku o tej porze, każda nasza obecność na tym łowisku, kończyła się podczepieniem kłusowniczych ekranów. Ta prosta w wykonaniu sieć jest najczęściej niewidoczna z brzegu, ale łatwa do namierzenia za pomocą wprowadzonej w opad przynęty. Kłusowniczą mekkę na tarlisku, zorganizowali sobie pracownicy sąsiadujących z łowiskiem magazynów i hal produkcyjnych.

aq1 początek kwietnia 2011

połowa kwietnia 2011

aq11

Zrujnowane budynki i wysokie brzegi straszące dzikimi wysypiskami odpadów, tworzą tam wręcz apokaliptyczny krajobraz. Poszliśmy od razu na zeszłoroczne miejsce zbrodni. Trzeci rzut gumą i poczułem miękki, znany mi już opór. Powoli z wody wynurzyła się końcówka drąga, do którego przymocowany był kłusowniczy przyrząd. Odciąłem żyłkę i przywiązałem ją do wystającego z brzegu palika. Spojrzałem na smętną minę Krzyśka, wyjąłem telefon i zadzwoniłem do komendy PSR. Obiecano nam, że patrol przyjedzie jak najszybciej się da. Miałem trochę wyrzuty sumienia, że zawracam im głowę i ściągam jedyną będącą w terenie jednostkę. Tłumaczenie policji, o co mi chodzi, gdzie jestem i właściwie po co dzwonię, jeśli w wodzie pływa jakaś tam siatka, podnosi mi jednak za bardzo ciśnienie. Telefon do komendy rzecznej gdzieś zapodziałem, a tylko oni znają się na rzeczy i nie bagatelizują sprawy. 

maryw10

Czekając na patrol zaczęliśmy się zastanawiać, dlaczego obserwujący nas z drugiej strony wędkarz, ma zarzucone trzy wędki. Po chwili dotarło do nas, że tylko nam się wydawało, bo żadnych wędek tam nie było. Szemrany osobnik bez krępacji zwijał ręką swoje zestawy, poprawiał robaka, zarzucał, a drabinki z nawiniętą żyłką, dekował między metalową balustradą. Staliśmy tak z otwartymi paszczami ze zdziwienia, nie wierząc własnym oczom. O proszę, nawet zaciął ładną płotkę i zaniósł ją za budynek, wyglądające na biuro wytwórni pustaków, czy tam innego ustrojstwa. Wrócił, poprawił grube pracownicze rękawice i dalej gapił się na nas, jakby nigdy nic. Najwidoczniej nie robił tego pierwszy raz i wiedział z doświadczenia, że ze strony wędkarzy nic mu nie grozi. Prawie się nie mylił, bo kilkadziesiąt metrów dalej, moczyło spławiki kilku panów, całkowicie nie zainteresowanych sytuacją. 

maryw4

Poszliśmy poczekać na strażników  w umówione wcześniej miejsce. Gdy tylko zniknęliśmy za krzakami, z ogrodzonego terenu wyszedł jegomość w kufajce i odciął moją żyłkę zabezpieczająca ekran. Sprawdził, czy sieci są nienaruszone i zapalił papierosa. Wszystko na oczach siedzących po drugiej stronie kanału wędkarzy. Schyleni, powolutku zbliżaliśmy się w jego stronę. Gdyby tylko dotknął siatek moglibyśmy dokonać zatrzymania obywatelskiego. Cwaniak wrzucił kiepa do wody i beztrosko wrócił, skąd przyszedł. Teraz było po ptakach. Bez dowodów winy, nic nie można zrobić. 

maryw5

Po kilkunastu minutach dotarli chłopaki z PSR. Pojechaliśmy za nimi na teren firmy, gdzie pracował przyjemniaczek z wyrzutkami. Niestety na miejscu zastaliśmy tylko dyndające na wietrze spławiki. Pokręciliśmy się z mundurowymi po terenie, aby pomóc zidentyfikować właściciela sprzętu. Niestety nie udało się. Pojechaliśmy na przeciwległy brzeg wyciągnąć ekrany. Na miejscu okazało się, że siatki są dwie. Musiały być całkiem niedawno postawione, bo w nylonowe oczka zaplątała się tylko płotka i ociekający mleczem okoń. Obeszliśmy z funkcjonariuszami jeszcze brzegi, aby sprawdzić, czy to jedyne niespodzianki. Nie udało się nic więcej znaleźć, więc podziękowaliśmy strażnikom za przybycie i zaczęliśmy zastanawiać się co dalej robić z tak "pięknie" rozpoczętym dniem. Na początku chcieliśmy przeszperać dno gumami, przecież mogliśmy coś przeoczyć. Pomysł uznaliśmy jednak za niezbyt mądry, bo zostawiony bez opieki samochód Krzyśka, aż się prosił o pocięcie opon. Odechciało nam się dalszego łowienia.

maryw8

maryw6

Przez całą drogę powrotną prawie nie odzywaliśmy się do siebie pogrążeni w czarnych myślach. W wisielczy nastrój wprowadziła nas sytuacja panująca na łowisku. Przecież to prawie centrum Warszawy. Nad wodą kręcą się cały czas wędkarze, a wszystko wskazuje na to, że bandycki proceder rozgrywa się właściwie na oczach naszych kolegów po kiju. Kanałek na Marywilskiej jest jednym z dowodów, jak wielka znieczulica panuje w naszym wędkarskim środowisku. W porcie praskim również stawiane są siatki, i to notorycznie, i nikt nie potrafi sobie z tym poradzić.

Na ciepłym kanałku na Siekierkach, bodajże dwa lata temu, kłusownicy przeciągnęli siatę na oczach łowiących tam wędkarzy. Nikt nie zareagował. Potrafimy tylko narzekać, a odważni jesteśmy wyłącznie klepiąc posty na forach wędkarskich. Nie dotyczy to wszystkich. Są jeszcze jednostki, którym zależy. Jest to, niestety, jakiś niewielki odsetek. Taka jest właśnie społeczność polskich wędkarzy - nieczuła i nie widząca niczego poza czubkiem swego nosa . 

Sebastian Kowalczyk


Nie masz uprawnień do komentowania. Zaloguj się

Shoutbox

Włącz/wyłącz Dźwięk Emotikony Historia Małe info Kide Chat
Zalewa96: Siemanko, czemu strona umarła?
Wędkarz z Roztocza: Pochwalony ?
Wędkarz z Roztocza: Dupa
Wędkarz z Roztocza: Cholera niezły róch na tym forum.
DinoSoup: halo halo !
DinoSoup: wunszuje
DinoSoup: o witam kolege od szczupaków
szczupakfighter: jest tu kto
DinoSoup: szczupaki !
DinoSoup: halo halo !
DinoSoup: witam witam !
DinoSoup: witam witam kolegow wendkarzy !
Snajki: siemka
Zalewa96: siema wędkarze
1936: kaledaz bran
12345678: s
wojtekmazur13: Czemu wskoczyl znak zapytania?,
wojtekmazur13: Siemka, Pozdrawiam ?
spinn76: Witam......
Junioritos: «link» zapraszam wszystkich Sumowych wariatów ;)
Jarecki: «link»
Pomagamy Chomikowi!!!!!
krzysztof58: czy i ten portal ma umrzec smierciá naturalná jak inne portale ?
krzysztof58: Witam Kolegów
19jurek56: Hej, lata lecą, dawno nie zaglądałem, i nie ja jeden!!!
Czesio: Siema jestem tu nowy jest tutaj ktos to lowi ryby w rotterdamie na mashaven?
Wędkarz z Roztocza: A kuku
Jarecki: :/
marek j: ciągle czekam na innych, z tylu tysięcy użytkowników. Twoje kropasy śliczne !
spinn76: bym coś tam wstawił w wątku co połowiłem ostatnio...ale nie wiem czy to ma sens jakikolwiek.
spinn76: no tak trohę ...ale licho mi to idzie marku
marek j: Cześć spin76, widzę że próbujesz wskrzesić towarzystwo.
spinn76: Witaj marek j.....brak słów...
spinn76: Cześć ....w dalszym ciągu nie wierze że tu tak cicho. A moje podboje wędkarskie właś tu zaczynałem. Ale kiedy to było.....wszystko widzę umiera.....a szkoda.
spinn76: marek j.....no nic tu po mnie. Kiedys jeszcze jak Ania M działała tu to potrafiła zrobić i zmobilizować aby coś się działo na portalu.A teraz....brak słów.Więc szukaj mnie na fb.
marek j: ?
spinn76: Marek j....masz racje.......Więc spadam na fb. Pozdrawiam.

Powered by Kide Shoutbox


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości, zerejestruj or zaloguj

Ostatnie komentarze

Ostatnio na forum

  • Brak postów do publikacji.

Mapy batymetryczne

mapa 001

PSR - kontakty

psr

Okresy ochronne ryb

troc wedrowna

Atlas ryb

brzana