| Rejestry połowu ryb - rzecznik ZG PZW |
|
| Wpisany przez Redakcja |
| niedziela, 29 sierpnia 2010 13:32 |
![]() |
Najnowsze komentarze
Jak wykonać woblera
można też wystrugać woblerka z kory albo z balsy ,tonącego dębowy lub bukowy ,wystarczy nożyk wędkarski przecież jest ostry .Od jutra zabieram się za majsterkowanie i do niedzieli będzie gotowy . więcej
06.02.12 19:26
Napisał pers
Jak wykonać woblera
No to dzięki Pawłowi cały portal będzie strugał. Ale żeby zrobić wobka szlifierką kątową to trzeba mieć talent przynajmniej w jednej ręce. :) więcej
06.02.12 18:25
Napisał okonhel
Jak wykonać woblera
jam można to jak wkleić odpowiednio ster;) więcej
06.02.12 12:38
Napisał Dzidziaa1990
Slam by WorldANGLING
its biutiful szwagier
więcej
06.02.12 00:34
Napisał horni
Giant pike from JAKUB VAGNER
Na szczęście u nas nie można łowić na żywca spod lodu i szczupaki mają do tarła względny spokój. Pisze że względny bo na niektórych wodach kłusole łowią na żywca przy pomocy tzw. klepek. więcej
05.02.12 13:08
Napisał okonhel
Mój sezon
Super sezon fajnie opowiedziane osobiście najbardziej zazdroszczę linka piękna sztuka
więcej
05.02.12 11:31
Napisał radzio191
Carp fishing
Świetnie zrealizowany, oby więcej takich Filmów! więcej
04.02.12 23:12
Napisał Lukaso
Giant pike from JAKUB VAGNER
W sumie to chyba żadna frajda zapodać żywca pod lód i czekać aż zabrzęczy dzwonek na blaszce, za to rybki ładne zwłaszcza ta ostatnia (141cm.) robi wrażenie, taką mamuśkę zapiać na spinning i wylądować to by była jazda. więcej
04.02.12 22:35
Napisał rooster
Bezpieczeństwo kosztuje... 13 ...
Wprowadzić zakaz wejścia na lód gdy nie spełnia wymogów bezpieczeństwa . http://www.wedkarstwotv.pl/forum/32-prawo-i-przepisy/29426-mandat-za-wejcie-na-lod#29428 więcej
04.02.12 20:30
Napisał norbiko
Patrol 3 - Państwowa Straż Ryb...
kary są groszowe w krajach uni 5000euro to standard więcej
03.02.12 22:02
Napisał marcin1521
Logowanie
- JARECKI : Podjade
- łysy-wąż : Dżarecki priv
- kobikobi1 : caly czas struga
- Snajki : Kobik nie łowi tylko struga
- norbiko : raczej lub przy, bo pod to koty się wylegują

- norbiko : u mnie, pod kominkkiem

- Snajki : u kogo najcieplej to tego jedziemy na ryby

- norbiko : co tak Robercik, łowisz trochę?

- Snajki : no dobra ile macie stopni za oknem -14 u mnie
- kobikobi1 : siemanoza norbik
- norbiko : witeczka ludki
- Adam : Siemanko

- kaczor97 : Siema

- Snajki : hejka hejka
- wedkarz2309 : Witam

- norbiko : witam
- norbiko : wotan
- Snajki : juz nic

- norbiko : teraz jestem
- Snajki : Norbik jestes
- kobikobi1 : juz zerkam
- kobikobi1 : no bede musiał
- łysy-wąż : aha - priva masz kobi

- łysy-wąż : jedź na zwiad

- łysy-wąż : ja nie łowiłem niestety
- łysy-wąż : hehehe

- kobikobi1 : z internetowych fotek wyglada bajecznie
- kobikobi1 : jade na wczasy do kielna i tak sobie studiuje gdzie tu moge nad ranem spierniczyć

- kobikobi1 : no szkoda
- łysy-wąż : nie, nie miałem okazji

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości
PATRONAT WTV
Najaktywniejsi
-
okonhel248 Punktów -
czaplasiwa190 Punktów -
Longin155 Punktów -
glizdziarz140 Punktów -
pisaq109 Punktów -
wedkarz230988 Punktów -
jurek-strażnik85 Punktów -
Szympans84 Punktów -
włóczykij71 Punktów -
kamil9062 Punktów
W SKLEPIE
|
24.00 PLN
|
|
14.90 PLN
|
|
10.00 PLN
|
|
14.50 PLN
|
|
14.00 PLN
|

















Blip
Wykop
Facebook
Digg
Twitter
Delicious
Flaker
Śledzik
Google
Buzz
Grono







Komentarze
Dla przykadu;niedal eko mojego miasta leży gospodarstwo rybne,a na terenie mojego miasta są dwa kola wytarczylo by podjechać,popro sić naukowców,co gdzie i w jakich iloścach powpuszczać by zachować równowage biologiczną zbiorników.Ale po co?!Jak można wedle wlasnego życzenia powpuszczać co popadnie.A o rzece Odrze nie wspomne,bo przez moje kolo napewno nigdy nie byla zarybiana.Co by tu jeszcze dodać:zarybiani a nie są wspólmierne do tego są się z wody wyciąga.Poza tym jak nie ma częstych kontroli,to ktoś może pisać co popadnie a ryby i tak wynosić.
P.S.
Będąc w Holandii do karty wędkarskiej dostalem tylko wykaz lowisk i liste ryb z wymiarami i okresami ochronnymi i tak mogloby być u nas.Przychodzilo się i wędkowalo.
A u nas trzeba sie jeszcze bawić się w wypisywanie lowisk i zlowionych ryb.
Pozdrawiam;taki e jest moje zdanie.
Panie Antoni - jaki gospodarz RYBACKI? Czemu tak wielu działaczy nie potrafi pojąć, że wędkarstwo i rybactwo to dwie zupełnie różne sprawy? Ja jako wędkarz mogę czuć się gospodarzem wędkarskim, ale - broń Boże - rybackim !!!
Przeciętny wędkarz cierpi z tego powodu, że na naszych wodach działają spółki rybackie. Spółki rybackie, które nie dość że wyłapują ryby wpuszczane ze składek wędkarskich ( !!! ), to są jeszcze tolerowane przez władze PZW. Przecież i nam - szeregowym wędkarzom, i Wam - działaczom powinno zależeć tak samo, aby wody pełne były ryb. Aby brzegi nie były zaśmiecone, by woda była czysta, by ryby mogły się rozmnażać - a nie przeciskać się między siatami w ujściach rzek czy na tarliskach.
I tak jak Pan powiedział - wszystko w naszych ( wędkarzy ) rękach. Tylko na Boga - pomóżcie !!! Rejestry są wprowadzane ile to już lat? Od lat siedemdziesiąty ch????
Przykre jest też to, że z Pańskiej wypowiedzi nie da się stwierdzić czy ZG PZW chce ograniczyć lub zlikwidować rybactwo czy też chce " pielęgnować tradycje ". Czemu ZG nie zajmie JEDNOLITEGO i JASNEGO stanowiska w tej sprawie? Chcecie jako działacze usunięcia brygad rybackich, czy nie chcecie? TAK czy NIE?
I jeszcze raz - rybactwo i wędkarstwo to nie to samo. Niech Pan nie miesza tych dwóch pojęć. PZW = polski związek wędkarski !!! A nie rybacki !!!
pozdrawiam
dla użytkownika "szczeżuja" pierwsze i ostatnie ostrzeżenie. Jeszcze jeden taki wyskok i się bezpowrotnie pożegnamy.
Pan rzecznik nie odpowiedzial jednoznaczie na pytanie dotyczące kar za nie zwrócenie rejestru. Jeżeli coś jest obowiązkowe, to muszą też być mechanizmy egzekucji tego obowiązku.
Przyączam się też do pytania Lysego Węża dotyczącego usunięcia rybactwa z wód PZW. Śmialo panie rzeczniku - jakie jest stanowisko ZG PZW ?
Ma pan szansę zamieścić odpowiedź poniżej. Zapewne wielu wędkarzy na nią oczekuje.
A po drugie :
pozwolę sobie zacytować "wszystko w naszych ( wędkarzy ) rękach" z tego co rozumiem to właśnie wędkarze powinni dbać o porządek i sprzątać cały syf nad wodą, który najczęściej zostawiają kąpielowicze ? Nie raz latem człowiek boi się siedzieć nad wodą i jeszcze mam sprzątać po tych baranach ? Czasem zadziwiają mnie polskie prawo oraz wiele innych regulaminów!
Pozdrawiam :)
Ja widzę dwie możliwości, dlaczego mamy taką sytuację jaka jest obecnie. Albo " koledzy " z ZG i ZO są aż tak leniwi / nieudolni* ( niewłaściwe skreślić ) albo komuś aż tak bardzo zależy, aby rejestry się nie przyjęły i rybacy działali nadal na naszych wodach. A może oba te powody naraz?
Ja swoją teorię mam, Wy oceńcie sami...
Co do drugiego wątku, o sprzątaniu. Uważam, że sprzątanie brzegu nam nie zaszkodzi. Być może ktoś z brudasów zobaczy że po nim sprzątamy i zrobi mu się na tyle głupio że sam zacznie sprzątać, albo przynajmniej następnym razem nie nabrudzi....? Mi lepiej się wędkuje z czystego brzegu, niż ze śmietnika ;) Poza tym to PZW dzierżawi wiele wód, a jak jest z organizacją imprez mających na celu posprzątanie brzegów? Na poziomie kół wędkarskich są organizowane, ale " wyżej "? Może też, ale ja o nich chyba nie słyszałem.
pozdrawiam
Nie da się prowadzić organizacji która ma wydatki i przychody w świetle Stowarzyszenia w związku z tym powołane są Okręgi PZW i to one a nie ZG są tak na prawdę decyzyjne. Ja to nazwę pralniami finansowymi ZG.
Mogą się na coś zgodzić lub też i nie, dlatego właśnie mamy taki formalny bajzel, jeśli chodzi o wprowadzenie-prowadzenie-egzekwowanie rejestrów połowów i nie jest to jedyny przykład.
Co niektórzy się denerwują jak nazywam to zjawisko "państwem w państwie" ale tak właśnie to wygląda, kto rano wstanie ten rządzi.
Brak jednej polityki, jednego celu w dążeniu dla Okręgów PZW, różnice w wyglądzie rejestrów, brak ich prowadzenia, brak egzekwowania gdzie w innym okręgu straszy się karami, gdzie na początku tego roku na łamach rybobranie.pl we wstępnym projekcie była mowa o kwocie 50zł za brak zdania rejestru, teraz jest mowa o 10zł.
Jeden okręg straszy karami a drugi stwierdza że te rejestry są im nie potrzebne a przynajmniej nie teraz i udaje ze tematu nigdy nie było.
Albo rejestry są i wszyscy je wprowadzamy i rzetelnie prowadzimy i podlegamy takim samym karom finansowym jak inni albo NIE!
Obecna sytuacja jest naruszeniem prawa, poprzez nierówne traktowanie swoich członków!
Jest to łamanie zapisanych praw ustawy o Stowarzyszeniac h równego traktowania swoich członków.
Czy wreszcie ktoś coś z tym zrobi?
A może trzeba założyć portal koniecpzw.pl? Domena jeszcze jest wolna!
Jak słowo honoru złapałem nerwa.
Jest jakieś prawo , a jednocześnie go nie ma i to jest porządek? Jak od nas ma się egzekwować przestrzegania prawa , jeżeli góra tego prawa nie przestrzega i wprowadza jeszcze większy bałagan.
To prawda. Zresztą Minister Rolnictwa je wprowadził, jak On coś wprowadza to dlatego by była możliwość przyniesienia dochodu Państwu czyli Rybacy mają w tym poplecznictwo. Ministrer Rolnictwa ma daleko gdzieś PZW i Wędkarzy dla niego ważny jest dochód, a nie sportowa rywalizacja i wzięcie sobie paru rybek do domu w sezonie.
Zgadzam się z Hitman1224 w 100%
Od kiedy to wędkarz wpisuje w rejestr wypuszczane ryby, przecież to jest czysty nonsens hahaha.
Przyznaję że popelnilem bąd pisząc o wpuszczanych rybach ,ale to z powodu tego że w okręgu poznańskim ustrzegliśmy się biurokracji i takiego rejestru nie prowadzimy.Pozdrawiam.
Ostatnio rozmawiałem nad Narwią z paroma wędkarzami i zauważyłem komu przeszkadzają rejestry - w pierwszej kolejności tym którzy trenują przed jakimiś zawodami spławikowymi i wszystkie wymiarowe ryby pchają do siaty i na końcu podobno je wypuszczają, dziadkom z federkami którzy biorą rybki ledwo co przekraczające wymiar, rejestry mało przeszkadzają spinningistom i muszkarzom, chociaż też marudzą, ale to przeważnie Ci którzy na boczny trok polują na okonie i aby tylko miał 18 cm zaraz ląduje w plecaku.
Ja jadąc na rybki wpisuje datę i miejsce połowu po dojechaniu na miejsce. Chodzę ze spinem lub muchą. Np. biorę ryby tak jak pozwala mi RAPR i czy wielkim problemem jest wpisanie w rejestr 3 szczupaków czy sandaczy, albo chodząc z mucha 3 lipieni czy pstrągów, bo mi nawet gdybym tak brał ryby to nie sprawiało by trudności.
kurp1964 - może i tak, ale już nie przesadzajmy z rozsadzaniem "tu czarne tam białe" bo nie bez podstawy krążą opowieści znad Sanu o muszkarzach co każdemu wymiarowemu lipieniowi łbem o kamień i do koszyka... Wszędzie są ludzie i ludziska, wśród spławikowców i gruntowców są także etyczni wędkarze, którym zależy na rybostanie.
ja na przykład w ciągu ostatnich 3-4 lat byłem tylko raz kontrolowany... ciekawe, jak miarodajne byłyby wykazy strażników
Wyjścia są różne. Można stać z batem nad głową ( " karać, karać i jeszcze raz karać " - w tym wypadku niestety nie ma nieuchronności kary ), ale jest też inna droga - można ludziom pewne rzeczy spróbować wytłumaczyć. Jest to droga dłuższa i trudniejsza, jednak jeżeli trafi się do ludzkiej świadomości - przyniesie zdecydowanie lepsze efekty w skali kilku / kilkunastu lat. Co więcej, bardzo możliwe że zostanie przekazane kolejnym pokoleniom.
Wg mnie rejestry są potrzebne, jednak aby spełniały swoją rolę muszą być poparte zdecydowanie większą ilością kontroli niż dotychczas. A ZG oraz ZO-ów powinny wykazać się w temacie informowania, uświadamiania oraz dialogu z wędkarzami, bo jak na razie to leżą i kwiczą pod tym względem. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o jakikolwiek dialog z szeregowymi członkami PZW.
tyle ode mnie
W obecnej sytuacji nasze wody wędkarskie PZW są okradane przez rybaków - urosło to do rangi kłusownictwa legalnego.
Sam rzecznik PZW twierdzi : żeby ocenić stan wód , naukowcom wystarczy statystyka w wielkości 10% sprawozdawczośc i o wykonanych działaniach na tych wodach.
Więc nie ma żadnego logicznego uzasadnienia prowadzenia rejestrów przez wędkarzy , jeśli rybacy mają większy udział w odławianiu naszych ryb niż my wędkarze.
Rybacy są zobowiązani do sprawozdawczośc i miesięcznej, prawdopodobnie sprawozdawczość ta jest fałszowana i na jej podstawie nie można prawidłowo gospodarować.
Wypowiedź Pana rzecznika jest pełna sprzeczności .
Odnoszę wrażenie że Pan rzecznik próbuje łagodzić wrogie nastawienie ZG PZW i ZO PZW do szeregowych wędkarzy.
Wpisywanie zabranych ryb tak, ale po co wpisywać każde wyjście nad wodę?
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.