-
Szczegóły
-
Redakcja
-
Odsłony: 37698
Nie, to nie Białoruś, chociaż takie wrażenie odnieśliśmy podczas rozmowy z bezpośrednim świadkiem i uczestnikiem mrożących krew w żyłach zajść. Materiał jest przykładem na to, jak bezradna i samotna, jest jednostka wobec poważnych problemów.