Atlas Ryb

SKLEP

Ostatnie ogłoszenia


Losowo w galerii

  • Szczupak za koniec wargi
  • Autor: okonhel

Współpraca medialna

Reklama
ww

Baner do pobrania

   

Facebook


 
Rejestry połowu ryb - rzecznik ZG PZW Drukuj
(17 głosów, średnia ocena 2.41 na 5)
Wpisany przez Redakcja   
niedziela, 29 sierpnia 2010 13:32
Wypowiedź rzecznika prasowego ZG PZW Antoniego Kustusza na temat rejestru połowu ryb  Materiał dostępny dla zarejestrowanych użytkowników  
 

Komentarze  

 
-6 # Tomaszek 2010-08-29 17:54
Dałem radę oglądać przez 3 minuty. Nudne jak flaki z olejem. :)
 
 
+3 # Longin 2010-08-29 20:33
Może i rejestry są obowiązkowe we wszystkich okręgach! Ale nie wiem czy PZW obowiązkowo je czyta i wyciąga wnioski! Bo ze stanu nadzych wód wynika co innego! Jak nie wiadomo czym zarybić to wpuścimy karpia, czy karasia! I po sprawie!
 
 
# mistrz_makabry 2010-08-29 21:42
Jacy badacze czy naukowcy mają wplyw na to co jest wpuszczane do wody.Chyba w bardzo niewielu kolach tak jest.W większości to tak jak Longin napisal karp i karaś i ile pasuje,bez żadnych proporcji.
Dla przykadu;niedal eko mojego miasta leży gospodarstwo rybne,a na terenie mojego miasta są dwa kola wytarczylo by podjechać,popro sić naukowców,co gdzie i w jakich iloścach powpuszczać by zachować równowage biologiczną zbiorników.Ale po co?!Jak można wedle wlasnego życzenia powpuszczać co popadnie.A o rzece Odrze nie wspomne,bo przez moje kolo napewno nigdy nie byla zarybiana.Co by tu jeszcze dodać:zarybiani a nie są wspólmierne do tego są się z wody wyciąga.Poza tym jak nie ma częstych kontroli,to ktoś może pisać co popadnie a ryby i tak wynosić.
P.S.
Będąc w Holandii do karty wędkarskiej dostalem tylko wykaz lowisk i liste ryb z wymiarami i okresami ochronnymi i tak mogloby być u nas.Przychodzilo się i wędkowalo.
A u nas trzeba sie jeszcze bawić się w wypisywanie lowisk i zlowionych ryb.

Pozdrawiam;taki e jest moje zdanie.
 
 
+1 # sebaw480 2010-08-30 12:43
Mniej gadania - więcej zarybiania !!!
 
 
+8 # łysy-wąż 2010-08-30 15:52
ciekaw jestem ilu z nas - wędkarzy czuje się " świadomym gospodarzem wędkarskim i rybackim "? Jest to cytat słów Pana rzecznika.
Panie Antoni - jaki gospodarz RYBACKI? Czemu tak wielu działaczy nie potrafi pojąć, że wędkarstwo i rybactwo to dwie zupełnie różne sprawy? Ja jako wędkarz mogę czuć się gospodarzem wędkarskim, ale - broń Boże - rybackim !!!
Przeciętny wędkarz cierpi z tego powodu, że na naszych wodach działają spółki rybackie. Spółki rybackie, które nie dość że wyłapują ryby wpuszczane ze składek wędkarskich ( !!! ), to są jeszcze tolerowane przez władze PZW. Przecież i nam - szeregowym wędkarzom, i Wam - działaczom powinno zależeć tak samo, aby wody pełne były ryb. Aby brzegi nie były zaśmiecone, by woda była czysta, by ryby mogły się rozmnażać - a nie przeciskać się między siatami w ujściach rzek czy na tarliskach.
I tak jak Pan powiedział - wszystko w naszych ( wędkarzy ) rękach. Tylko na Boga - pomóżcie !!! Rejestry są wprowadzane ile to już lat? Od lat siedemdziesiąty ch????
Przykre jest też to, że z Pańskiej wypowiedzi nie da się stwierdzić czy ZG PZW chce ograniczyć lub zlikwidować rybactwo czy też chce " pielęgnować tradycje ". Czemu ZG nie zajmie JEDNOLITEGO i JASNEGO stanowiska w tej sprawie? Chcecie jako działacze usunięcia brygad rybackich, czy nie chcecie? TAK czy NIE?

I jeszcze raz - rybactwo i wędkarstwo to nie to samo. Niech Pan nie miesza tych dwóch pojęć. PZW = polski związek wędkarski !!! A nie rybacki !!!

pozdrawiam
 
 
+1 # admin 2010-08-30 16:57
Przypominam, że to nie podwórko. Używanie wulgaryzmów i zwrotów obrażających kogokolwiek nie będzie tu tolerowane.
dla użytkownika "szczeżuja" pierwsze i ostatnie ostrzeżenie. Jeszcze jeden taki wyskok i się bezpowrotnie pożegnamy.
 
 
+2 # Zbig28 2010-08-30 21:11
Wysluchaem uważnie pana rzecznika.Wiele argmentów trafio do mojego przekonania, jednak na wiele nie uzyskalem odpowiedzi. Nie powiedziano gdzie i kiedy będę mógl się zapoznać z wynikami badań wynikających z prowadzonych rejestrów poowów i sprawozdań rybaków. Czy, jako szeregowy wędkarz taką szansę będę mial ?
Pan rzecznik nie odpowiedzial jednoznaczie na pytanie dotyczące kar za nie zwrócenie rejestru. Jeżeli coś jest obowiązkowe, to muszą też być mechanizmy egzekucji tego obowiązku.
Przyączam się też do pytania Lysego Węża dotyczącego usunięcia rybactwa z wód PZW. Śmialo panie rzeczniku - jakie jest stanowisko ZG PZW ?
Ma pan szansę zamieścić odpowiedź poniżej. Zapewne wielu wędkarzy na nią oczekuje.
 
 
+2 # rooster 2010-08-31 00:00
Również przyłączam się do pytań zadanych Panu Antoniemu przez kolegów Łysego Węża i Zbiga 28. A ze swojej strony to chciałbym się zapytać dlaczego Pan rzecznik pochwalił się książeczkami zwanymi „sprawozdaniem” z okręgu Katowickiego i Częstochowskieg o z roku 2006, lub z okręgu Toruńskiego za sezon 2003 zważywszy na to że dzięki Bogu mamy 2010rok. Czy istnieją „sprawozdania” z kolejnych lat i czy na taki ładny tomik za rok 2010 z okręgu Mazowieckiego możemy wkrótce liczyć dzięki naszym bystrym naukowcom? Jeśli tak to mam wielką prośbę… żeby to nie było za 10 lat.
 
 
+2 # jurek-strażnik 2010-08-31 10:48
Panie Antoni , w Wiadomościach Wędkarskich napisał Pan , że dzięki rybakom mamy ryby w naszych akwenach ( było to 2 lata temu ) ---------- To jest Polski Związek Rybacki , czy Wędkarski , bo wam chodzi tylko o kasiorkę , wstyd !!!!!
 
 
# pawelus456 2010-09-02 21:30
Te rejestry i tak nie mają wielkiego znaczenia ! Większość ludzi nie zapisuje tych ryb, które są zabierane, a niektórzy potrafią bardzo nadużywać tych limitów !
A po drugie :
pozwolę sobie zacytować "wszystko w naszych ( wędkarzy ) rękach" z tego co rozumiem to właśnie wędkarze powinni dbać o porządek i sprzątać cały syf nad wodą, który najczęściej zostawiają kąpielowicze ? Nie raz latem człowiek boi się siedzieć nad wodą i jeszcze mam sprzątać po tych baranach ? Czasem zadziwiają mnie polskie prawo oraz wiele innych regulaminów!
Pozdrawiam :)
 
 
# łysy-wąż 2010-09-03 12:15
kolego pawelus - być może masz rację, że nie mają. Ale mogą mieć sens w przyszłości. Jeżeli wędkarze będą wiedzieli co ma na celu wypełnianie rejestrów ( bo na razie zdecydowana większość nie ma pojęcia ), być może sytuacja się zmieni. Bardzo możliwe, że właśnie dzięki takim jak te filmom / reportażom. Sam pan rzecznik powiedział, że pierwsze próby wprowadzenia rejestrów były w latach siedemdziesiąty ch !!! Ja mam 31 lat, urodziłem się w 1979 roku. Czyli wprowadzają rejestry dłużej niż ja jestem na tym świecie !!!
Ja widzę dwie możliwości, dlaczego mamy taką sytuację jaka jest obecnie. Albo " koledzy " z ZG i ZO są aż tak leniwi / nieudolni* ( niewłaściwe skreślić ) albo komuś aż tak bardzo zależy, aby rejestry się nie przyjęły i rybacy działali nadal na naszych wodach. A może oba te powody naraz?
Ja swoją teorię mam, Wy oceńcie sami...

Co do drugiego wątku, o sprzątaniu. Uważam, że sprzątanie brzegu nam nie zaszkodzi. Być może ktoś z brudasów zobaczy że po nim sprzątamy i zrobi mu się na tyle głupio że sam zacznie sprzątać, albo przynajmniej następnym razem nie nabrudzi....? Mi lepiej się wędkuje z czystego brzegu, niż ze śmietnika ;) Poza tym to PZW dzierżawi wiele wód, a jak jest z organizacją imprez mających na celu posprzątanie brzegów? Na poziomie kół wędkarskich są organizowane, ale " wyżej "? Może też, ale ja o nich chyba nie słyszałem.

pozdrawiam
 
 
# morfeusz 2010-09-03 17:18
Pan Antoni naprawde to jest jedna wielka farsa...jakie zarybienia I CZYM ,jakie kary !!! Jaki obowiazkowe rejestry !!! JAK COS TAKIEGO MOŻNA MÓWIC...NIE NIECHCE MI SIE NAWET PISAC I OGLADAC.POZDRAWIAM.
 
 
# Buniol 2010-09-04 12:23
Jeziora Gospodarstw Rybackich są lepiej zarządzane niż wody dzierżawione przez PZW.Chyba powinno być odwrotnie prawda?Tylko że panowie z zarządu PZW już dawno nie mają nic wspólnego z wędkarstwem tylko widzą papierki i tabelki są zamknięci w swoim świecie biurokracji a na rybki tosobie wyskoczą na jakiś superzarybiony komercyjny zbiornik napiją się piwka zowią karpia na byleco i tyle.
 
 
+1 # kazik 2010-09-05 08:34
Pan Kustusz niewiele konkretnego powiedział . Ja jedynie dowiedziałem się że nie które zasady wypełniania jakie okręgi narzuciły są bezpodstawne i kontrolujący nic nie ma do nich , więc chętnie te słowa przytoczę jeżeli kontrolujący będzie się czepiał szczegółów przy wypełnianiu . Następna sprawa to nic się nie dowiedziałem o wprowadzeniu jednakowych zasad wypełniania w całym kraju , które to narobiły wiele zamieszania i utrudniają wypełnianie . I na koniec dowiedziałem się że to tylko statystyka dla naukowców którzy tak naprawdę z tych rejestrów bzdury wymyślą jeżeli nie będą mieli wiarygodnych danych (10% nie wiele wniesie do rzeczywistego stany naszych wód , a jedynie określi w przybliżeniu pressing na łowiska) , a na to się zanosi . Mam takie wrażenie że góra nie wie jaki jest rybostan , oraz stan naszych wód i uważa że mamy ryb w brud . Relacja między wędkarzem a rybakiem prawdopodobnie będzie na korzyść rybaka i nie prędko pozbędziemy się ich z wód PZW .Tylko dlaczego się nas wędkarzy ogranicza w łowieniu ryb a rybaków pozostawia w spokoju . Jednym słowem te rejestry są wielkim nieporozumienie m i poważnie do nich nie trzeba podchodzić , bo okręg PZW sobie a ZG. PZW sobie i kto w tym kraju tak naprawdę rządzi a zarazem kto jest niepotrzebny.
 
 
+1 # norbiko 2010-09-05 10:13
ZG jest Stowarzyszeniem i o tym wie każdy z nas, Stowarzyszenie niesie za sobą pewne utrudnienia min. nie może to być Organizacja o charakterze zarobkowym stąd diety a nie oficjalne pensje.
Nie da się prowadzić organizacji która ma wydatki i przychody w świetle Stowarzyszenia w związku z tym powołane są Okręgi PZW i to one a nie ZG są tak na prawdę decyzyjne. Ja to nazwę pralniami finansowymi ZG.
Mogą się na coś zgodzić lub też i nie, dlatego właśnie mamy taki formalny bajzel, jeśli chodzi o wprowadzenie-prowadzenie-egzekwowanie rejestrów połowów i nie jest to jedyny przykład.
Co niektórzy się denerwują jak nazywam to zjawisko "państwem w państwie" ale tak właśnie to wygląda, kto rano wstanie ten rządzi.
Brak jednej polityki, jednego celu w dążeniu dla Okręgów PZW, różnice w wyglądzie rejestrów, brak ich prowadzenia, brak egzekwowania gdzie w innym okręgu straszy się karami, gdzie na początku tego roku na łamach rybobranie.pl we wstępnym projekcie była mowa o kwocie 50zł za brak zdania rejestru, teraz jest mowa o 10zł.
Jeden okręg straszy karami a drugi stwierdza że te rejestry są im nie potrzebne a przynajmniej nie teraz i udaje ze tematu nigdy nie było.
Albo rejestry są i wszyscy je wprowadzamy i rzetelnie prowadzimy i podlegamy takim samym karom finansowym jak inni albo NIE!
Obecna sytuacja jest naruszeniem prawa, poprzez nierówne traktowanie swoich członków!
Jest to łamanie zapisanych praw ustawy o Stowarzyszeniac h równego traktowania swoich członków.
Czy wreszcie ktoś coś z tym zrobi?
A może trzeba założyć portal koniecpzw.pl? Domena jeszcze jest wolna!
Jak słowo honoru złapałem nerwa.
 
 
+1 # kazik 2010-09-05 10:32
Masz rację Norbercie . Te rejestru dobitnie wskazują kto tu rządzi a kto jest nie potrzebny .
Jest jakieś prawo , a jednocześnie go nie ma i to jest porządek? Jak od nas ma się egzekwować przestrzegania prawa , jeżeli góra tego prawa nie przestrzega i wprowadza jeszcze większy bałagan.
 
 
# hitman1234 2010-09-09 07:21
Z uporem maniaka powtarzam,rejes try są aby rybakom ułatwić lokalizację łowisk,gdzie jeszcze można zarzucić sieć.Trzeba powiedzieć to jasno,wody są nie zarybiane w dostatecznej ilości.Łowię teraz w Wiśle ryby naprawdę dużo i duże,dlatego i tylko dlatego że po powodzi rozerwało wiele grobli w stawach i ta ryba spłyneła do rzek.
 
 
# poter1 2010-09-09 19:03
Rejestry moim zdaniem,to nie jest zły pomysł.W Okręgu Kaliskim jest już kilka lat,i jakoś się przyjął.Jednak na minus należy zaliczyć,jego nie dopracowanie.A poza tym szczerze wądpie,czy ktoś w ogóle je,przegląda i spisuje dane.Jest to moim zdaniem,po prostu zbyt pracochłonna praca,i dlatego nie chce mi się wierzyć,że składane co roku wypełnione rejestry,które są wysyłane gdzieś tam do Okręgu,nie lądują,ostatecz nie w koszu.Kto y to fizycznie przerobił ???
 
 
# tomikan1129 2010-09-13 15:14
Cytuję hitman1234:
Z uporem maniaka powtarzam,rejes try są aby rybakom ułatwić lokalizację łowisk,gdzie jeszcze można zarzucić sieć.Trzeba powiedzieć to jasno,wody są nie zarybiane w dostatecznej ilości.Łowię teraz w Wiśle ryby naprawdę dużo i duże,dlatego i tylko dlatego że po powodzi rozerwało wiele grobli w stawach i ta ryba spłyneła do rzek.



To prawda. Zresztą Minister Rolnictwa je wprowadził, jak On coś wprowadza to dlatego by była możliwość przyniesienia dochodu Państwu czyli Rybacy mają w tym poplecznictwo. Ministrer Rolnictwa ma daleko gdzieś PZW i Wędkarzy dla niego ważny jest dochód, a nie sportowa rywalizacja i wzięcie sobie paru rybek do domu w sezonie.

Zgadzam się z Hitman1224 w 100%
 
 
# stapoz 2010-09-22 05:33
Śmieszne tlumaczenie -strażnik zagląda w rejestr czy mam zapisany pobyt nad wodą.Komu to sluży, strażnika powinno obchodzić czy sprzęt,wielkość i ilość ryb jest zgodna z RAPR,natomiast zapis jak tlumaczy Pan Kustusz sluży statystyce- więc co ma piernik do wiatraka.Natomiast wędkarz zapisuje ryby które zlapal i które wpuści do wody i które zabra do domu i rejastr wypenia w domu.Strażnika powinno g.... obchodzić czy ja jestem nad wodą i czy to zapisalem,to strażnicy mają swoje formularze o przeprowadzonyc h kontrolach i to oni niech przesylają dane statystyczne o ilości przebywających wędkarzy nad wodą.Robicie jako ZG PZW mlyn wkolo tej sprawy.
 
 
# tomikan1129 2010-09-22 07:29
Cytuję stapoz:
Śmieszne tlumaczenie -strażnik zagląda w rejestr czy mam zapisany pobyt nad wodą.Komu to sluży, strażnika powinno obchodzić czy sprzęt,wielkość i ilość ryb jest zgodna z RAPR,natomiast zapis jak tlumaczy Pan Kustusz sluży statystyce- więc co ma piernik do wiatraka.Natomiast wędkarz zapisuje ryby które zlapal i które wpuści do wody i które zabra do domu i rejastr wypenia w domu.Strażnika powinno g.... obchodzić czy ja jestem nad wodą i czy to zapisalem,to strażnicy mają swoje formularze o przeprowadzonyc h kontrolach i to oni niech przesylają dane statystyczne o ilości przebywających wędkarzy nad wodą.Robicie jako ZG PZW mlyn wkolo tej sprawy.




Od kiedy to wędkarz wpisuje w rejestr wypuszczane ryby, przecież to jest czysty nonsens hahaha.
 
 
# stapoz 2010-09-25 01:03
Od kiedy to wędkarz wpisuje w rejestr wypuszczane ryby, przecież to jest czysty nonsens hahaha.
Przyznaję że popelnilem bąd pisząc o wpuszczanych rybach ,ale to z powodu tego że w okręgu poznańskim ustrzegliśmy się biurokracji i takiego rejestru nie prowadzimy.Pozdrawiam.
 
 
# kurp1964 2010-09-25 09:17
Tak czytam na różnych forach na temat problemu z wypełnianiem rejestru, a w innych tematach Ci sami piszą że nie zabierają ryb albo biorą jedną czy dwie szt. , czyli co, taki problem sprawia im wpisanie daty i miejsca łowienia oraz wpisanie tej jednej czy drugiej sztuki do rejestru.

Ostatnio rozmawiałem nad Narwią z paroma wędkarzami i zauważyłem komu przeszkadzają rejestry - w pierwszej kolejności tym którzy trenują przed jakimiś zawodami spławikowymi i wszystkie wymiarowe ryby pchają do siaty i na końcu podobno je wypuszczają, dziadkom z federkami którzy biorą rybki ledwo co przekraczające wymiar, rejestry mało przeszkadzają spinningistom i muszkarzom, chociaż też marudzą, ale to przeważnie Ci którzy na boczny trok polują na okonie i aby tylko miał 18 cm zaraz ląduje w plecaku.

Ja jadąc na rybki wpisuje datę i miejsce połowu po dojechaniu na miejsce. Chodzę ze spinem lub muchą. Np. biorę ryby tak jak pozwala mi RAPR i czy wielkim problemem jest wpisanie w rejestr 3 szczupaków czy sandaczy, albo chodząc z mucha 3 lipieni czy pstrągów, bo mi nawet gdybym tak brał ryby to nie sprawiało by trudności.
 
 
+1 # marcinWMH 2010-09-28 21:51
Rejestry w obecnych realiach PZW-owskich mają sens tylko na łowiskach specjalnych - odcinkach rzek lub zamkniętych zbiornikach. Czemu? Bo tam jest zarybianie i pilnowanie. Nie ma rybaków, nie ma kłusownictwa, więc oprócz wydr i kormoranów to wędkarze są istotnym czynnikiem wpływającym na populację ryb i nad tym warto mieć kontrolę.

kurp1964 - może i tak, ale już nie przesadzajmy z rozsadzaniem "tu czarne tam białe" bo nie bez podstawy krążą opowieści znad Sanu o muszkarzach co każdemu wymiarowemu lipieniowi łbem o kamień i do koszyka... Wszędzie są ludzie i ludziska, wśród spławikowców i gruntowców są także etyczni wędkarze, którym zależy na rybostanie.
 
 
+2 # marcinWMH 2010-09-29 01:20
Cytuję stapoz:
Śmieszne tlumaczenie -strażnik zagląda w rejestr czy mam zapisany pobyt nad wodą.Komu to sluży, strażnika powinno obchodzić czy sprzęt,wielkość i ilość ryb jest zgodna z RAPR,natomiast zapis jak tlumaczy Pan Kustusz sluży statystyce- więc co ma piernik do wiatraka.Natomiast wędkarz zapisuje ryby które zlapal i które wpuści do wody i które zabra do domu i rejastr wypenia w domu.Strażnika powinno g.... obchodzić czy ja jestem nad wodą i czy to zapisalem,to strażnicy mają swoje formularze o przeprowadzonyc h kontrolach i to oni niech przesylają dane statystyczne o ilości przebywających wędkarzy nad wodą.Robicie jako ZG PZW mlyn wkolo tej sprawy.

ja na przykład w ciągu ostatnich 3-4 lat byłem tylko raz kontrolowany... ciekawe, jak miarodajne byłyby wykazy strażników
 
 
# stapoz 2010-09-29 03:09
Jestem nad wodą,zapomniale m dugopisu,nie wypelniam rejestru-kontrola przez SSP lub PSR i sru z grubej rury za sklerozę.Czy tak ma być?.Wydaje mi się że w przypadku rejestru powinno być zachowane choć minimum zdrowego rozsądku.Strażnik kontroluje czy spelniam warunki RAPR i na tym kończy się jego rola.Rejestr natomiast wypelniam w domu przy biurku lub podaję poprzez internet do ZG LUB ZO PZW o ile mniej problemów i zlej krwi.Ale powiedzmy sobie uczciwie -czy obecne zarządzanie PZW nie przypomina stwardnialego komunistycznego karać,karać i jaszcze raz karać?
 
 
+1 # łysy-wąż 2010-09-29 13:36
Niestety nasze społeczeństwo jest takie, że prośbami nic się nie załatwi. Jeżeli będę z tego coś miał - to to zrobię. Jeżeli tego nie zrobię i coś stracę - to też to zrobię. Ale jeżeli nic z tego nie mam i nic mi nie grozi za niezrobienie - to tego nie zrobię. Tak rozumuje większość z nas - niestety.
Wyjścia są różne. Można stać z batem nad głową ( " karać, karać i jeszcze raz karać " - w tym wypadku niestety nie ma nieuchronności kary ), ale jest też inna droga - można ludziom pewne rzeczy spróbować wytłumaczyć. Jest to droga dłuższa i trudniejsza, jednak jeżeli trafi się do ludzkiej świadomości - przyniesie zdecydowanie lepsze efekty w skali kilku / kilkunastu lat. Co więcej, bardzo możliwe że zostanie przekazane kolejnym pokoleniom.

Wg mnie rejestry są potrzebne, jednak aby spełniały swoją rolę muszą być poparte zdecydowanie większą ilością kontroli niż dotychczas. A ZG oraz ZO-ów powinny wykazać się w temacie informowania, uświadamiania oraz dialogu z wędkarzami, bo jak na razie to leżą i kwiczą pod tym względem. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o jakikolwiek dialog z szeregowymi członkami PZW.

tyle ode mnie
 
 
+2 # jurekb 2010-11-24 06:52
Rejestr ryb totalna bzdura ,przepis po komunistyczny ,dlaczego nie przypatrzą się spólkom rybackim jakje ryby odlawiwją, ja takiego rejestru nie wypelniam i nie będę wypenial.
 
 
-2 # Gilbert 2010-12-03 15:04
Słuchając słów Pana Kustusza, nabrałem nadziei, optymizmu. Koledzy ! Jeżeli którykolwiek z was sądzi, że można po cichu zabić złowioną rybę, tak, po prostu..to się myli. Nie można tak po prostu zabić ryby ! Wody, na których wędkujemy - to jest świętość ! NATURA ! Jeszcze parę tygodni, i przyjdzie czas na rozstrzygnięcia . Ja nie straciłem czasu - pracowałem nad tym wszystkim, ile sił, i ile czasu mogłem poświęcić. Nad projektem struktur naszego związku, tak, aby był przyjazny wędkarzom, i naturze. Zanim ktokolwiek z was byłby skłonny do pochopnych ocen, nerwowości /zrozumiałej z powodu tej naszej wędkarskiej, nędznej codzienności/ - to mam prośbę. Jeszcze trochę czasu - ok? Trzeba czasem poczekać miesiące, żeby wygrać lata.
 
 
# roberto 2010-12-29 16:57
Rejestr połowów ma sens wtedy i tylko wtedy gdy będziemy jedynymi gospodarzami i jedynymi użytkownikami wód, dzierżawionych przez nasz związek wędkarski .
W obecnej sytuacji nasze wody wędkarskie PZW są okradane przez rybaków - urosło to do rangi kłusownictwa legalnego.
Sam rzecznik PZW twierdzi : żeby ocenić stan wód , naukowcom wystarczy statystyka w wielkości 10% sprawozdawczośc i o wykonanych działaniach na tych wodach.
Więc nie ma żadnego logicznego uzasadnienia prowadzenia rejestrów przez wędkarzy , jeśli rybacy mają większy udział w odławianiu naszych ryb niż my wędkarze.
Rybacy są zobowiązani do sprawozdawczośc i miesięcznej, prawdopodobnie sprawozdawczość ta jest fałszowana i na jej podstawie nie można prawidłowo gospodarować.

Wypowiedź Pana rzecznika jest pełna sprzeczności .
Odnoszę wrażenie że Pan rzecznik próbuje łagodzić wrogie nastawienie ZG PZW i ZO PZW do szeregowych wędkarzy.
 
 
# gwozdek 2011-02-17 10:16
Jeszcze trochę takich absurdalnych przepisów PZW i będziemy przychodzić nad wodę jak klusownicy!!!!P o i tak wysokich jak moim zdaniem oplatach na legalne wędkowanie na danym obszarze tzeba się jeszcze bawić w biurokratę!!! Jak w takich warunkach można wypocząć nad wodą i być zintegrowanym z środowiskiem ,gdy moja uwaga będzie się skupiala na tym czy mam:dlugopis,re jestr i czy strażnik nie czaji się na nas!!!Dlaczego nie można tej wspaniaej pasji jaką jest wędkowanie uprościć,atylko komplikować i brać od wędkarzy???Czy zbieranie znaczków i monet bedzie takim samym tworem ludzi ,którzy lubią statystyki?????
 
 
-2 # nurek 2011-02-23 15:02
Dla mnie rejestry to wielka ściema,by sprawdzić co żyje w wodzie i jak żyje, wystarczy niezależny ichtiolog obecny przy odłowach rybackich które w większości naszych wód się odbywają,ale pewnie w naszym kraju takich ichtiologów nie ma
 
 
# brzusio3 2011-04-03 10:19
Witam.Mnie się wydaje że jak nie wiadomo o co chodzi,to chodzi o kasę. Moim zdaniem to co mówi ten gość na filmie to zwykłe odwrócenie uwagi od poważnych problemow które dotykają nas i nasze pieniądze do których też nie mamy wglądu dokąd one idą i na co są wydawane.skoro my wędkarska brać jesteśmy na siłę obligowani rejestrami połowu ryb to może PZW będzie pisało sprawozdanie gdzie zostały ulokowane nasze składki i na jakie wody poszły? bo chodząc na ryby nie widzę kompletnie nic,ani poprawy w czystości ani w narybku a już na pewno nie ma przygotowanych żadnych stanowisk a wszystkie fajne miejscówki trzeba sobie samemu wykarczować bo są zarośnięte.kiedyś wędka i woda to był dla mnie relax a teraz robi się obowiązek i nie jestem już przekonany czy chce mi się łowić i wpłacać co roku po tyle pieniędzy tylko za to by nie mieć spokoju nad wodą:(
 
 
-1 # brzusio3 2011-04-03 10:28
Wcale się z nami nie liczą i z naszym zdaniem na ten temat a przecież gdyby nas nie było to nie było by też tego całego PZW. To było stworzone przez wędkarzy dla wędkarzy a nie przeciwko nim.Coś to wszystko zaczyna być do bani.powinni się wziąć za likwidacje kolektorów ściekowych a potem zacząć liczenie ile i gdzie jest ryb.
 
 
-2 # mirekmerc 2011-04-27 20:58
Pierdu pierdu a ryb jak nie było tak dalej nie ma pozdro.
 
 
# użytkownik 2011-07-10 22:31
Witam.
Wpisywanie zabranych ryb tak, ale po co wpisywać każde wyjście nad wodę?
 
 
# jurek-strażnik 2011-07-11 09:48
Niestety musimy wypełniać rejestry , bo przepisy z RAPR-u i Znowelizowanej Ustawy Nas do tego zobowiązują .......... popieram komentarz # łysego węża.............. , ale nikt nie zabroni Nam komentować , ani przedstawiać swych poglądów , przecież mamy demokrację
 

Najnowsze komentarze

Logowanie

Reklama

Najnowsza wiadomość: 4 godzin, 50 minut temu
  • angelika : elo Uśmiech
  • glizdziarz : Zmykam do pracy. Do miłego
  • glizdziarz : Od razu dam 2 puchy kuku
  • korzun04 : trzymaj się- a miejscówke odrazu podnęć grochem czy kuku
  • glizdziarz : Jak zassię wszystkie odcinki to ci na DVD podeślę
  • glizdziarz : No ja też zaraz mykam do pracy. Przed wieczorkiem pomknę oczyścić miejscówkę
  • korzun04 : Trzymaj się- powodzenia
  • korzun04 : mam wieści z wyszogrodu - totalna klapa, zastanawiam się czy nie ruszyć na kanały... Przewraca oczami Pytanie
  • j@rex : muszę uciekać do pracy miłego dzionka Bardzo szczęśliwy
  • korzun04 : możliwe.. Przewraca oczami,
  • glizdziarz : Jak byś obejrzał pierwszy odcinek to też by cię wessało
  • korzun04 : maniak! Zszokowany Bardzo szczęśliwy
  • glizdziarz : Zauważyłem. A ja dalej zasysam kolejne odcinki serialu Uczastok.
  • korzun04 : Z ziomalem se gadam! Bardzo szczęśliwy
  • korzun04 : nie!
  • glizdziarz : Widzę, że dziś nie jestem pierwszy Bardzo szczęśliwy
  • korzun04 : Witaj Grzegorz! Bardzo szczęśliwy
  • korzun04 : na kanałach jestm stałym gościem - może polecę tam w Boże Ciało
  • korzun04 : ja kiedyś jeździłem na Klusy między ełkiem a Orzyszem, oraz święcajty w ogonach i kanały szymoński ,mioduński ,
  • glizdziarz : Dzień dobry
  • korzun04 : u mnie w okolicy to trzepią siatami do oporu, a ceny na wędkowanie zaczynają się od 250zł jeżeli chcesz łowić w nocy to x2
  • j@rex : a Ty gdzie łowisz??
  • j@rex : ale są jeziora gdzie dzierżawcy zauważli nareszcie że większą kasę będą mieć z licencji i turystó niż z tego co wyciągną z siatek
  • j@rex : ciężko bo jeszcze na niekórych jeziorach odłowy przemysłowe trwają
  • korzun04 : słyszałem że tam ciężko z rybą?
  • j@rex : w weekand planuję na Selmęt Wielki
  • j@rex : a ne mazury to okolice Ełku
  • j@rex : na narew kupujemy licencje tylko że tam jest dwóch dzierżawców i tak naprawdę to djabli wiedzą na czyjej wodzie łowisz Bardzo szczęśliwy Bardzo szczęśliwy Bardzo szczęśliwy
  • korzun04 : a na mazury gdzie jeździsz?
  • korzun04 : to pod Łomżą? to jeszcze woda PZW czy prywatny odcinek

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości

Teraz online:
  • Użytkowników: 4
  • Gości: 51
Nowi użytkownicy:
Aktywne konta: 5116

PATRONAT WTV

logo
logo

Najaktywniejsi

  • wedkarz2309
    178 Punktów
  • Longin
    159 Punktów
  • mirasek
    153 Punktów
  • rooster
    152 Punktów
  • maniek-pc
    144 Punktów
  • czaplasiwa
    121 Punktów
  • Kerad
    112 Punktów
  • pisaq
    111 Punktów
  • Snajki
    95 Punktów
  • tomasz kwieciński
    91 Punktów
 

W SKLEPIE

23.00 PLN

24.00 PLN

24.00 PLN

22.00 PLN

8.00 PLN