| Rejestry połowu ryb - rzecznik ZG PZW |
|
| Wpisany przez Redakcja |
| niedziela, 29 sierpnia 2010 13:32 |
![]() |
Najnowsze komentarze
Amurek z odry
Moje gratki , piękna rybka
więcej
23.05.12 09:56
Napisał jurek-strażnik
Bolek
Gratuluje widzę że nie próżnujesz pozdrawiam
więcej
22.05.12 16:06
Napisał tomasz kwieciński
JIGOPEDIA - jak zrobić jiga
Szacun... więcej
22.05.12 12:58
Napisał rybowanie.pl
Łowiska - Śmietniska
Temat znany od dawna, ale ważne, że wraca... http://rybowanie.pl/artykul_pelny.php?id=11 Pozdro, ryb... więcej
22.05.12 12:44
Napisał rybowanie.pl
Limit 7 sztuk
Masz rację Andrzeju , #Longin , nawet duże wymiarowe dorsze wyłowione z dużej głębokości i wypuszczo... więcej
22.05.12 10:15
Napisał jurek-strażnik
Będą walczyć z kłusownikami.
Pływałem wiele razy po Zalewie Szczecińskim i odnoszę wrażenie, że nikt nie chce zająć się tam probl... więcej
22.05.12 08:22
Napisał t12
JIGOPEDIA - jak zrobić jiga
śliczne cudeńka... więcej
22.05.12 08:15
Napisał t12
Limit 7 sztuk
Czas najwyższy na zmianę tego bezsensownego limitu. Gdyby inspektorzy rybaccy na morzu zaczęli kontr... więcej
22.05.12 07:37
Napisał t12
Limit 7 sztuk
I tak tego idiotycznego limitu nikt nie przestrzega. Dorsz wyholowany z dużej gębokości silowo i tak... więcej
21.05.12 17:29
Napisał Longin
Będą walczyć z kłusownikami.
Szanowny Panie Zbigniewie, Zapewniam Pana, że Autor doskonale wie o czym pisze i napisal rzeczowy ar... więcej
21.05.12 08:38
Napisał Jerzy Kowalski
Napisz poradę - wygraj kołowrotek Daiwa ...
Moje gratulacje
więcej
20.05.12 16:28
Napisał jurek-strażnik
Napisz poradę - wygraj kołowrotek Daiwa ...
Dzięki wielkie dla całej redakcji za uznanie :) Gratuluję reszcie uczestników wspaniałych wpisów i c... więcej
19.05.12 14:48
Napisał szymonxx
Napisz poradę - wygraj kołowrotek Daiwa ...
Brawo! Uważam,że sluszna decyzja!
Gratuluję zwycięzcy!
Może nawet kiedyś zrobię sobie jiga w... więcej
19.05.12 14:42
Napisał Longin
Napisz poradę - wygraj kołowrotek Daiwa ...
Po wielogodzinnych sporach i dyskusjach, mamy przyjemność ogłosić, że najwyżej ocenionym przez zespó... więcej
19.05.12 14:32
Napisał Redakcja
Logowanie
- angelika : elo

- glizdziarz : Zmykam do pracy. Do miłego
- glizdziarz : Od razu dam 2 puchy kuku
- korzun04 : trzymaj się- a miejscówke odrazu podnęć grochem czy kuku
- glizdziarz : Jak zassię wszystkie odcinki to ci na DVD podeślę
- glizdziarz : No ja też zaraz mykam do pracy. Przed wieczorkiem pomknę oczyścić miejscówkę
- korzun04 : Trzymaj się- powodzenia
- korzun04 : mam wieści z wyszogrodu - totalna klapa, zastanawiam się czy nie ruszyć na kanały...

- j@rex : muszę uciekać do pracy miłego dzionka

- korzun04 : możliwe..
, - glizdziarz : Jak byś obejrzał pierwszy odcinek to też by cię wessało
- korzun04 : maniak!

- glizdziarz : Zauważyłem. A ja dalej zasysam kolejne odcinki serialu Uczastok.
- korzun04 : Z ziomalem se gadam!

- korzun04 : nie!
- glizdziarz : Widzę, że dziś nie jestem pierwszy

- korzun04 : Witaj Grzegorz!

- korzun04 : na kanałach jestm stałym gościem - może polecę tam w Boże Ciało
- korzun04 : ja kiedyś jeździłem na Klusy między ełkiem a Orzyszem, oraz święcajty w ogonach i kanały szymoński ,mioduński ,
- glizdziarz : Dzień dobry
- korzun04 : u mnie w okolicy to trzepią siatami do oporu, a ceny na wędkowanie zaczynają się od 250zł jeżeli chcesz łowić w nocy to x2
- j@rex : a Ty gdzie łowisz??
- j@rex : ale są jeziora gdzie dzierżawcy zauważli nareszcie że większą kasę będą mieć z licencji i turystó niż z tego co wyciągną z siatek
- j@rex : ciężko bo jeszcze na niekórych jeziorach odłowy przemysłowe trwają
- korzun04 : słyszałem że tam ciężko z rybą?
- j@rex : w weekand planuję na Selmęt Wielki
- j@rex : a ne mazury to okolice Ełku
- j@rex : na narew kupujemy licencje tylko że tam jest dwóch dzierżawców i tak naprawdę to djabli wiedzą na czyjej wodzie łowisz

- korzun04 : a na mazury gdzie jeździsz?
- korzun04 : to pod Łomżą? to jeszcze woda PZW czy prywatny odcinek
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości
Teraz online:
- Użytkowników: 4
- Gości: 51
Nowi użytkownicy:
Aktywne konta: 5116
PATRONAT WTV
Najaktywniejsi
-
wedkarz2309178 Punktów -
Longin159 Punktów -
mirasek153 Punktów -
rooster152 Punktów -
maniek-pc144 Punktów -
czaplasiwa121 Punktów -
Kerad112 Punktów -
pisaq111 Punktów -
Snajki95 Punktów -
tomasz kwieciński91 Punktów
W SKLEPIE
|
23.00 PLN
|
|
24.00 PLN
|
|
24.00 PLN
|
|
22.00 PLN
|
|
8.00 PLN
|


















Email
Blip
Wykop
Nasza klasa
Facebook
Twitter
Delicious
RSS
Śledzik
Google
Buzz
Grono







Komentarze
Dla przykadu;niedal eko mojego miasta leży gospodarstwo rybne,a na terenie mojego miasta są dwa kola wytarczylo by podjechać,popro sić naukowców,co gdzie i w jakich iloścach powpuszczać by zachować równowage biologiczną zbiorników.Ale po co?!Jak można wedle wlasnego życzenia powpuszczać co popadnie.A o rzece Odrze nie wspomne,bo przez moje kolo napewno nigdy nie byla zarybiana.Co by tu jeszcze dodać:zarybiani a nie są wspólmierne do tego są się z wody wyciąga.Poza tym jak nie ma częstych kontroli,to ktoś może pisać co popadnie a ryby i tak wynosić.
P.S.
Będąc w Holandii do karty wędkarskiej dostalem tylko wykaz lowisk i liste ryb z wymiarami i okresami ochronnymi i tak mogloby być u nas.Przychodzilo się i wędkowalo.
A u nas trzeba sie jeszcze bawić się w wypisywanie lowisk i zlowionych ryb.
Pozdrawiam;taki e jest moje zdanie.
Panie Antoni - jaki gospodarz RYBACKI? Czemu tak wielu działaczy nie potrafi pojąć, że wędkarstwo i rybactwo to dwie zupełnie różne sprawy? Ja jako wędkarz mogę czuć się gospodarzem wędkarskim, ale - broń Boże - rybackim !!!
Przeciętny wędkarz cierpi z tego powodu, że na naszych wodach działają spółki rybackie. Spółki rybackie, które nie dość że wyłapują ryby wpuszczane ze składek wędkarskich ( !!! ), to są jeszcze tolerowane przez władze PZW. Przecież i nam - szeregowym wędkarzom, i Wam - działaczom powinno zależeć tak samo, aby wody pełne były ryb. Aby brzegi nie były zaśmiecone, by woda była czysta, by ryby mogły się rozmnażać - a nie przeciskać się między siatami w ujściach rzek czy na tarliskach.
I tak jak Pan powiedział - wszystko w naszych ( wędkarzy ) rękach. Tylko na Boga - pomóżcie !!! Rejestry są wprowadzane ile to już lat? Od lat siedemdziesiąty ch????
Przykre jest też to, że z Pańskiej wypowiedzi nie da się stwierdzić czy ZG PZW chce ograniczyć lub zlikwidować rybactwo czy też chce " pielęgnować tradycje ". Czemu ZG nie zajmie JEDNOLITEGO i JASNEGO stanowiska w tej sprawie? Chcecie jako działacze usunięcia brygad rybackich, czy nie chcecie? TAK czy NIE?
I jeszcze raz - rybactwo i wędkarstwo to nie to samo. Niech Pan nie miesza tych dwóch pojęć. PZW = polski związek wędkarski !!! A nie rybacki !!!
pozdrawiam
dla użytkownika "szczeżuja" pierwsze i ostatnie ostrzeżenie. Jeszcze jeden taki wyskok i się bezpowrotnie pożegnamy.
Pan rzecznik nie odpowiedzial jednoznaczie na pytanie dotyczące kar za nie zwrócenie rejestru. Jeżeli coś jest obowiązkowe, to muszą też być mechanizmy egzekucji tego obowiązku.
Przyączam się też do pytania Lysego Węża dotyczącego usunięcia rybactwa z wód PZW. Śmialo panie rzeczniku - jakie jest stanowisko ZG PZW ?
Ma pan szansę zamieścić odpowiedź poniżej. Zapewne wielu wędkarzy na nią oczekuje.
A po drugie :
pozwolę sobie zacytować "wszystko w naszych ( wędkarzy ) rękach" z tego co rozumiem to właśnie wędkarze powinni dbać o porządek i sprzątać cały syf nad wodą, który najczęściej zostawiają kąpielowicze ? Nie raz latem człowiek boi się siedzieć nad wodą i jeszcze mam sprzątać po tych baranach ? Czasem zadziwiają mnie polskie prawo oraz wiele innych regulaminów!
Pozdrawiam :)
Ja widzę dwie możliwości, dlaczego mamy taką sytuację jaka jest obecnie. Albo " koledzy " z ZG i ZO są aż tak leniwi / nieudolni* ( niewłaściwe skreślić ) albo komuś aż tak bardzo zależy, aby rejestry się nie przyjęły i rybacy działali nadal na naszych wodach. A może oba te powody naraz?
Ja swoją teorię mam, Wy oceńcie sami...
Co do drugiego wątku, o sprzątaniu. Uważam, że sprzątanie brzegu nam nie zaszkodzi. Być może ktoś z brudasów zobaczy że po nim sprzątamy i zrobi mu się na tyle głupio że sam zacznie sprzątać, albo przynajmniej następnym razem nie nabrudzi....? Mi lepiej się wędkuje z czystego brzegu, niż ze śmietnika ;) Poza tym to PZW dzierżawi wiele wód, a jak jest z organizacją imprez mających na celu posprzątanie brzegów? Na poziomie kół wędkarskich są organizowane, ale " wyżej "? Może też, ale ja o nich chyba nie słyszałem.
pozdrawiam
Nie da się prowadzić organizacji która ma wydatki i przychody w świetle Stowarzyszenia w związku z tym powołane są Okręgi PZW i to one a nie ZG są tak na prawdę decyzyjne. Ja to nazwę pralniami finansowymi ZG.
Mogą się na coś zgodzić lub też i nie, dlatego właśnie mamy taki formalny bajzel, jeśli chodzi o wprowadzenie-prowadzenie-egzekwowanie rejestrów połowów i nie jest to jedyny przykład.
Co niektórzy się denerwują jak nazywam to zjawisko "państwem w państwie" ale tak właśnie to wygląda, kto rano wstanie ten rządzi.
Brak jednej polityki, jednego celu w dążeniu dla Okręgów PZW, różnice w wyglądzie rejestrów, brak ich prowadzenia, brak egzekwowania gdzie w innym okręgu straszy się karami, gdzie na początku tego roku na łamach rybobranie.pl we wstępnym projekcie była mowa o kwocie 50zł za brak zdania rejestru, teraz jest mowa o 10zł.
Jeden okręg straszy karami a drugi stwierdza że te rejestry są im nie potrzebne a przynajmniej nie teraz i udaje ze tematu nigdy nie było.
Albo rejestry są i wszyscy je wprowadzamy i rzetelnie prowadzimy i podlegamy takim samym karom finansowym jak inni albo NIE!
Obecna sytuacja jest naruszeniem prawa, poprzez nierówne traktowanie swoich członków!
Jest to łamanie zapisanych praw ustawy o Stowarzyszeniac h równego traktowania swoich członków.
Czy wreszcie ktoś coś z tym zrobi?
A może trzeba założyć portal koniecpzw.pl? Domena jeszcze jest wolna!
Jak słowo honoru złapałem nerwa.
Jest jakieś prawo , a jednocześnie go nie ma i to jest porządek? Jak od nas ma się egzekwować przestrzegania prawa , jeżeli góra tego prawa nie przestrzega i wprowadza jeszcze większy bałagan.
To prawda. Zresztą Minister Rolnictwa je wprowadził, jak On coś wprowadza to dlatego by była możliwość przyniesienia dochodu Państwu czyli Rybacy mają w tym poplecznictwo. Ministrer Rolnictwa ma daleko gdzieś PZW i Wędkarzy dla niego ważny jest dochód, a nie sportowa rywalizacja i wzięcie sobie paru rybek do domu w sezonie.
Zgadzam się z Hitman1224 w 100%
Od kiedy to wędkarz wpisuje w rejestr wypuszczane ryby, przecież to jest czysty nonsens hahaha.
Przyznaję że popelnilem bąd pisząc o wpuszczanych rybach ,ale to z powodu tego że w okręgu poznańskim ustrzegliśmy się biurokracji i takiego rejestru nie prowadzimy.Pozdrawiam.
Ostatnio rozmawiałem nad Narwią z paroma wędkarzami i zauważyłem komu przeszkadzają rejestry - w pierwszej kolejności tym którzy trenują przed jakimiś zawodami spławikowymi i wszystkie wymiarowe ryby pchają do siaty i na końcu podobno je wypuszczają, dziadkom z federkami którzy biorą rybki ledwo co przekraczające wymiar, rejestry mało przeszkadzają spinningistom i muszkarzom, chociaż też marudzą, ale to przeważnie Ci którzy na boczny trok polują na okonie i aby tylko miał 18 cm zaraz ląduje w plecaku.
Ja jadąc na rybki wpisuje datę i miejsce połowu po dojechaniu na miejsce. Chodzę ze spinem lub muchą. Np. biorę ryby tak jak pozwala mi RAPR i czy wielkim problemem jest wpisanie w rejestr 3 szczupaków czy sandaczy, albo chodząc z mucha 3 lipieni czy pstrągów, bo mi nawet gdybym tak brał ryby to nie sprawiało by trudności.
kurp1964 - może i tak, ale już nie przesadzajmy z rozsadzaniem "tu czarne tam białe" bo nie bez podstawy krążą opowieści znad Sanu o muszkarzach co każdemu wymiarowemu lipieniowi łbem o kamień i do koszyka... Wszędzie są ludzie i ludziska, wśród spławikowców i gruntowców są także etyczni wędkarze, którym zależy na rybostanie.
ja na przykład w ciągu ostatnich 3-4 lat byłem tylko raz kontrolowany... ciekawe, jak miarodajne byłyby wykazy strażników
Wyjścia są różne. Można stać z batem nad głową ( " karać, karać i jeszcze raz karać " - w tym wypadku niestety nie ma nieuchronności kary ), ale jest też inna droga - można ludziom pewne rzeczy spróbować wytłumaczyć. Jest to droga dłuższa i trudniejsza, jednak jeżeli trafi się do ludzkiej świadomości - przyniesie zdecydowanie lepsze efekty w skali kilku / kilkunastu lat. Co więcej, bardzo możliwe że zostanie przekazane kolejnym pokoleniom.
Wg mnie rejestry są potrzebne, jednak aby spełniały swoją rolę muszą być poparte zdecydowanie większą ilością kontroli niż dotychczas. A ZG oraz ZO-ów powinny wykazać się w temacie informowania, uświadamiania oraz dialogu z wędkarzami, bo jak na razie to leżą i kwiczą pod tym względem. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o jakikolwiek dialog z szeregowymi członkami PZW.
tyle ode mnie
W obecnej sytuacji nasze wody wędkarskie PZW są okradane przez rybaków - urosło to do rangi kłusownictwa legalnego.
Sam rzecznik PZW twierdzi : żeby ocenić stan wód , naukowcom wystarczy statystyka w wielkości 10% sprawozdawczośc i o wykonanych działaniach na tych wodach.
Więc nie ma żadnego logicznego uzasadnienia prowadzenia rejestrów przez wędkarzy , jeśli rybacy mają większy udział w odławianiu naszych ryb niż my wędkarze.
Rybacy są zobowiązani do sprawozdawczośc i miesięcznej, prawdopodobnie sprawozdawczość ta jest fałszowana i na jej podstawie nie można prawidłowo gospodarować.
Wypowiedź Pana rzecznika jest pełna sprzeczności .
Odnoszę wrażenie że Pan rzecznik próbuje łagodzić wrogie nastawienie ZG PZW i ZO PZW do szeregowych wędkarzy.
Wpisywanie zabranych ryb tak, ale po co wpisywać każde wyjście nad wodę?
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.