Atlas Ryb

SKLEP

Ostatnie ogłoszenia


Losowo w galerii

Współpraca medialna

Reklama
ww

Baner do pobrania

   

Facebook


 
Rybacy mogą pójść z torbami Drukuj
(4 głosów, średnia ocena 4.00 na 5)
środa, 25 stycznia 2012 13:30
Rybak Ryszard Karlicki przyznaje, że przez wielkie czynsze dzierżawy jezior, niebawem może przestać zarzucać sieci (fot. Mateusz Feder)- Jeśli nadal będziemy płacić wysoki czynsz za dzierżawę jezior, to pójdziemy z torbami! - grzmią rybacy. - Takie są stawki i nie ma wyjścia - słyszymy w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Poznaniu.Ryszard Karlicki, rybak z Ługów nie owija w bawełnę. - Czynsz za dzierżawę jezior jest tak wysoki, że nie jestem w stanie na to zarobić. Najprawdopodobniej będę musiał ograniczyć swoją działalność - przyznaje. Rybactwem trudni się od lat. Tylko w tym fachu czuje się jak ryba w wodzie.


Od Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu, który jest właścicielem tych jezior Karlicki dzierżawi łącznie tysiąc hektarów akwenów wodnych. 100 ha ma swoich.
- Jeśli kwoty się nie zmniejszą, będę łowił tylko na tym co mam - mówi. I krytykuje dalej: - Od kilku lat w gospodarce rybackiej jest coraz gorzej. W jeziorach jest mało tlenu, ryby wymierają, dochody są coraz mniejsze - wylicza i podaje przykłady:
- W tym roku wyginęło mnóstwo węgorzy, od kilku lat nie ma w ogóle siei. Kiedyś rocznie wyławiałem 10 ton sielawy, teraz to ledwie 700 kg - kiwa głową Karlicki. Za pół roku dzierżawy musi zapłacić RZGW 80 tys. zł.

W podobne tony uderza Ryszard Jeżyński, który prowadzi gospodarstwo rybackie w Dobiegniewie. Dzierżawi 8 jezior, ma też stawy hodowlane. I podobne problemy jak Karlicki.
- Czynsz jest ogromny, a ryb coraz mniej - tłumaczy. W 2006 r. od Agencji Nieruchomości Rolnych wszystkie akweny wodne przejął właśnie RZGW w Poznaniu. Zmieniły się zasady dzierżawy, ceny podskoczyły nawet o 300 proc!
Wszystko dlatego, że za hektar dzierżawionego jeziora płaci się jak za kwintal zboża. - Kiedyś za tonę zboża płaciło się 350 zł, a teraz nawet 1 tys. zł - objaśnia Jeżyński.

Dyrektor RZGW w Poznaniu Dariusz Krzyżański przyznaje, że otrzymuje wiele skarg od rybaków w tej sprawie. Tłumaczy, że przejmując jeziora od Agencji Nieruchomości Rolnych, przejął także rybaków, którzy mieli podpisane kilkuletnie umowy na starych zasadach.
- Jeśli ktoś twierdzi, że za dużo płaci, może zrzec się dzierżawy, my ogłaszamy nowy konkurs na dzierżawę danego jeziora i wygrywa ten, który przedstawi najlepszą ofertę. To są nowe i klarowne zasady - wyjaśnia Krzyżański. I zastrzega. - Wtedy dzierżawca odpowiada za zarybianie danego akwenu, jego utrzymanie itp.
My to wszystko kontrolujemy. Jeziora dzielą się na tzw. operaty rybackie, czyli okręgi o różnej klasyfikacji wód.

- Moje akweny wodne mieszczą się w dwóch takich operatach, a jeśli chciałbym wystartować w konkursie, to muszę na każdy taki okręg przygotować oddzielny biznesplan, który kosztuje 5 tys. zł.
Skąd na to brać pieniądze! - złości się Jeżyński. I dodaje: - To kpina, bo wygrywa ten kto ma więcej pieniędzy i wtedy rządzi. Nie interesuje go fachowość, tylko zyski. To jest wielka strata dla porządnej gospodarki rybackiej - ciągnie dalej rybak.
Karlicki kwituje sprawę krótko: - W taki sposób długoletnie tradycje rybackie zostaną zatracone. Ale o tym nikt nie myśli - podsumowuje.

źródło: gazetalubuska.pl

 

Komentarze  

 
+1 # ktoto 2012-01-25 14:56
niesamowicie mnie zmartwił ten tytuł:] oby ta wzrostowa tendencja cen na dzierżawę miała wpływ na przekwalifikowa nie operatów na choćby łowiska wędkarskie.rybactwo w takiej formie i tak nie ma wielkiej przyszłości ,także może to zamierzona polityka.
 
 
# Gorcio 2012-01-25 15:32
jak im tak źle to niech się przebranżują na jakiś inny zawód.....unia europejska daje dofinansowanie w urzędzie pracy na przekwalifikowa nie się i można za darmo zrobić jakiś kurs....także jak im tak źle to droga jest jedna
 
 
+2 # vauh 2012-01-25 19:21
Kiedyś rocznie wylawialem 10 ton sielawy,teraz tylko 700kg. Ciekawe dlaczego???
 
 
+2 # Longin 2012-01-25 19:41
To jest może i smutne! Ale najwyższy czas zastanowić się poważnie nad celowością tzw. gospodarki rybackiej na otwartych wodach! Wyjściem z tego jest gospodarka na zbiornikach hodowlanych! Ile wloży tyle wyjmie! Bez skojarzeń proszę A nie tylko brać!
 
 
# czaplasiwa 2012-01-25 23:20
Cytuję Longin:
Wyjściem z tego jest gospodarka na zbiornikach hodowlanych! Ile wloży tyle wyjmie!

Tak było jak mi się wydaje za czasów PGR- Ryb, żeby wyławiać trzeba było zarybiać. Teraz najprostszą sprawą jest odłowić co tylko się da nie zarybiając wcale bądź w znikomej ilości. Znam takie jeziora właśnie w Lubuskiem które przechodziły z rąk do rąk.
Najpierw PGR-Ryb , potem PZW a obecnie od wielu lat prywatny właściciel z działalnością rybacką. Rybek jest coraz mniej a jeziora tej spółki są obok jednego z narzekających tutaj panów.
Żeby zbierać, trzeba siać!!!
 
 
+1 # okonhel 2012-01-25 21:14
Rybacy przyzwyczaili się do tego że "ryba była, jest i będzie". Teraz jak trzeba zarybiać (czyli ponosić jakieś koszty a nie jak kiedyś nie siać a zbierać), ktoś to sprawdza i egzekwuje to nagle larum podnieśli. A to na zboża wcale nie kosztuje 1000 zł jak mówi ten pan tylko od 600-800 zł i nie jest to cena stała tylko sezonowa. .
 
 
+1 # 197cm130kg 2012-01-26 15:07
Też uważam ,że gospodarka rybacka na wodach śródlądowych powinna opierać się na hodowli stawowej a nie na naturalnym środowisku . Chęć zysku zawsze wygra z naturą.
 
 
# łysy-wąż 2012-01-26 17:30
Normalnie szczyt bezczelności...
Siatami wywalili wszystkie ryby i teraz płaczą, że nic nie mogą pozyskać ( bo nie jest to "łowienie" tylko "pozyskiwanie" )...
Ale spoko, pogadają z zarządem okręgu i "działacze" podniosą składki - i będą rybki. Przeciągną niewodem, postawią żaki, a późną jesienią gdy wędkarzy nie będzie nad wodą, "pykną" prądem po trzcinach - zarobek będzie. Na wiosnę przeciągną jeszcze siatę po tarlisku, aby jakiś niegrzeczny szczupaczyna się nie ostał....
A za rok znowu popłaczą, to PZW wpuści - i rybki i kolejną brygadę rybacką....
 
 
# 197cm130kg 2012-01-26 18:14
Cytuje "Od Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu, który jest właścicielem tych jezior Karlicki dzierżawi łącznie tysiąc hektarów akwenów wodnych. 100 ha ma swoich.
Jestem ciekaw jakie odłowy ma na swoich a jakie na dzierżawionych.
 
 
# łysy-wąż 2012-01-26 18:34
heh - dobre pytanie
 
 
# kamilo5196 2012-01-29 22:41
a niech bankrutują.
i przebranżują się w kłusowników. jak to w Polsce bywa
 
 
# bronek3021 2012-01-31 20:06
Byli pracownicy PGRu też musieli się przebranżowić myślę że wy też możecie ,co dla nas wędkarzy może to mieć duży plus i nie będziemy musieli wyjeżdżać do Szwecji czy Norwegi.
 

Najnowsze komentarze

Logowanie

Reklama

Najnowsza wiadomość: 4 godzin, 55 minut temu
  • angelika : elo Uśmiech
  • glizdziarz : Zmykam do pracy. Do miłego
  • glizdziarz : Od razu dam 2 puchy kuku
  • korzun04 : trzymaj się- a miejscówke odrazu podnęć grochem czy kuku
  • glizdziarz : Jak zassię wszystkie odcinki to ci na DVD podeślę
  • glizdziarz : No ja też zaraz mykam do pracy. Przed wieczorkiem pomknę oczyścić miejscówkę
  • korzun04 : Trzymaj się- powodzenia
  • korzun04 : mam wieści z wyszogrodu - totalna klapa, zastanawiam się czy nie ruszyć na kanały... Przewraca oczami Pytanie
  • j@rex : muszę uciekać do pracy miłego dzionka Bardzo szczęśliwy
  • korzun04 : możliwe.. Przewraca oczami,
  • glizdziarz : Jak byś obejrzał pierwszy odcinek to też by cię wessało
  • korzun04 : maniak! Zszokowany Bardzo szczęśliwy
  • glizdziarz : Zauważyłem. A ja dalej zasysam kolejne odcinki serialu Uczastok.
  • korzun04 : Z ziomalem se gadam! Bardzo szczęśliwy
  • korzun04 : nie!
  • glizdziarz : Widzę, że dziś nie jestem pierwszy Bardzo szczęśliwy
  • korzun04 : Witaj Grzegorz! Bardzo szczęśliwy
  • korzun04 : na kanałach jestm stałym gościem - może polecę tam w Boże Ciało
  • korzun04 : ja kiedyś jeździłem na Klusy między ełkiem a Orzyszem, oraz święcajty w ogonach i kanały szymoński ,mioduński ,
  • glizdziarz : Dzień dobry
  • korzun04 : u mnie w okolicy to trzepią siatami do oporu, a ceny na wędkowanie zaczynają się od 250zł jeżeli chcesz łowić w nocy to x2
  • j@rex : a Ty gdzie łowisz??
  • j@rex : ale są jeziora gdzie dzierżawcy zauważli nareszcie że większą kasę będą mieć z licencji i turystó niż z tego co wyciągną z siatek
  • j@rex : ciężko bo jeszcze na niekórych jeziorach odłowy przemysłowe trwają
  • korzun04 : słyszałem że tam ciężko z rybą?
  • j@rex : w weekand planuję na Selmęt Wielki
  • j@rex : a ne mazury to okolice Ełku
  • j@rex : na narew kupujemy licencje tylko że tam jest dwóch dzierżawców i tak naprawdę to djabli wiedzą na czyjej wodzie łowisz Bardzo szczęśliwy Bardzo szczęśliwy Bardzo szczęśliwy
  • korzun04 : a na mazury gdzie jeździsz?
  • korzun04 : to pod Łomżą? to jeszcze woda PZW czy prywatny odcinek

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości

Teraz online:
  • Użytkowników: 5
  • Gości: 69
Nowi użytkownicy:
Aktywne konta: 5116

PATRONAT WTV

logo
logo

Najaktywniejsi

  • wedkarz2309
    178 Punktów
  • Longin
    159 Punktów
  • mirasek
    153 Punktów
  • rooster
    152 Punktów
  • maniek-pc
    144 Punktów
  • czaplasiwa
    121 Punktów
  • Kerad
    112 Punktów
  • pisaq
    111 Punktów
  • Snajki
    95 Punktów
  • tomasz kwieciński
    91 Punktów
 

W SKLEPIE